Author: Zosia Ślotała

QG2A4627m

Wielka Mała Moda: MisuMisu

Kiedy zaszłam w ciąże odezwał się do mnie znajomy mieszkający w Paryżu. Pogratulował mi i powiedział, że jego przyjaciółka tworzy świetne ubranka dla dzieci.. żebym koniecznie je zobaczyła! Jako że w ciąży miałam energii za 100 osób i  1000 pomysłów na minute postanowiłam przejrzeć wszystkie Polskie marki dziecięce. Zaczęłam od Misumisu  Do ich ubrań porównywałam kolejne marki, które odkrywałam i jedno jest pewne, Misumisu stawia na najwyższą jakość materiału! Za to je cenie i dlatego chcę żebyście i wy poznali historie Kasi i Marzenki, które tworząc ubranka dla dzieci stawiając na minimalizm i wygodę. Wywiad z Kasią i Marzeną, właścicielkami Misumisu ZŚ: Skąd pojawił się u Was pomysł na projektowanie ubranek dla dzieci?  K&M: Jesteśmy dwie, mama Kasia i ciocia Marzenka które postanowiły zrealizować wspólny pomysł na markę z ubrankami dla dzieci. Markę, która sprzeciwia się ubieraniem pociech jak choinkę, pleceniem miliona warkoczy, wpinaniem spinek, gumek i kokardek, a opiera swoją ideę na przekonaniu, że dzieci są najpiękniejsze naturalnie i bez ozdób. Takie właśnie chce je widzieć, dlatego stawia na prostotę formy, kolorystyki oraz modową nowoczesność. MISUMISU …

DSC_3240

Mała Wielka Moda: Kokilok !

Ale Staszczyńską poznałam podczas nagrywania DD TVN. Specjalnie dla jej firmy Kokilok pojechaliśmy do Wrocławia, aby nakręcić odcinek o jej (wtedy damskiej) marce odzieżowej. Zauroczyła mnie wtedy jej córka Zosia. Niebieskooka blondyneczka latająca po ogrodzie, zawsze uśmiechnięta! Ala pokazała mi szwalnie, gdzie tworzy projekty… Rok później postanowiła stworzyć kolekcje dla dzieci co okazało się być strzałem w 10! Tak Ala mówi o sobie…  Zaczęło się od tego, że moi rodzice szyli jeansy. Niewiele ja miałam z tym wspólnego, ale to chyba był początek mojej przyszłej pasji. Pierwszą kolekcję freestyle’owych ubrań dla dziewczyn zrobiłam jeszcze na studiach. Była dla mnie i moich znajomych. Cała sfokusowana była na sport, zajawke i luz. Z czasem, tak jak zmianiało sie moje życie, zmieniały się i kolekcje. Kiedy urodziła się Zosia stworzenie projektów dziecięcych było tylko kwestią czasu. Czemu to robię? Mam w sobie dużo męskich cech i zamiłowań (głównie do sportu), a projektowanie daje ujście mojemu żeńskiemu pierwiastkowi. Poza tym uwielbiam dawać prezenty, a teraz mam je komu dawać. Wywiad z Alą Staszczyńska, właścicielka marki Kokilok.  ZS: Skąd pojawił …

IMG_7249-1

Wielka Wakacyjna Podróż

Przepraszam  przepraszam przepraszam!!! Sama jestem na siebie zła ale czasem tak jest, że nie da się zebrać do wpisu, musi to płynąc ‚z serca’… dzisiaj wróciła do mnie wena i powstał w końcu wpis na temat podróży z dzieciaczkiem. Wiele z was pytało się mnie jak podróż minęła, czy jest to bezpieczna i skąd wzięłam do tego odwagę. Zacznę od początku… Moja ukochane i wyczekane dzieciątko przyszło na świat latem. Była ciepło, świeciło słońce… nikomu nie chciało się siedzieć w domu! Lecz gdy Mikrusek się pojawił totalnie zapomniałam o życiu ‚w plenerze’, to był czas połogu i poznawania maleństwa. Lekarze powiedzieli mi, że maluszek przez pierwszy miesiąc musi nabrać odporności, potrzebuje spokoju i dużo snu. Dlatego postanowiliśmy ograniczyć liczbę odwiedzających do minimum żeby Mikurs rósł nam zdrowy Swoją drogą mi też przydał się ten czas żeby dojść do siebie w spokoju. Po tygodniu odbyliśmy obowiązkową wizytę u lekarza, który zbadał jak się dzieciaczek rozwija. Była wtedy tycia!! 2 miesiące później zdążyła podwoić swoją wagę więc możecie sobie wyobrazić różnice ;)) Badania były wzorowe i Pani …

that wayDSC_2154b

Mała Wielka Moda – That Way

 That Way czyli czarno na białym! Moja córka dzisiaj skończyła 2 i pół miesiąca, zaczyna odkrywać świat i jego kolory… natomiast nadal jej ulubionymi kolorami jest oczywiście czarny i biały :)) Kontrast dla oka Mikruska jest najbardziej ciekawy, jak dla każdego maluszka! Dlatego wiedziałam, że rzeczy z firmy That Way bardzo jej się spodobają bowiem wszystko jest czarno-białe. That way to pretekst dla wyobraźni, to ubrania, akcesoria i książki, które zapraszają do przeżycia przygody. Aga i Damian są rodzicami dwójki wspaniałych maluchów. Marka That way, powstała w 2014 r., choć pomysł dojrzewał już od dłuższego czasu. Mimo, że obowoje prowadzą firmę to Agnieszka Kucharska-Zajkowska projektuje i przedstawia to, co widzi, właśnie „w taki sposób”. Graficzka i ilustratorka jest absolwentką Wydziału Grafiki warszawskiej ASP. Prace autorki wypełnia mikrokosmos postaci i makro paleta osobowości. Formy, faktury i kształty egzystują w różnych przestrzeniach (z perspektywą lub bez niej). Choć nie jest ona zoologiem-robakologiem, ani psychologiem-terapeutą, ani też …kształtologiem-kosmonautą…chociaż zawsze trochę chciała być każdym z nich  Laureatka licznych nagród i wyróżnień w konkursach graficznych i ilustratorskich m.in. Udział w Międzynarodowe Biennale Plakatu – Muzeum Plakatu w Wilanowie, The Museum …

do druku-5

NOWY CYKL! Mała Wielka moda – Katarzyna Sokół

Moi Drodzy! Po urodzeniu Mikrusa, chciałam spędzić w domu 3 miesiące, lecz życie samo zweryfikowało mój urlop macierzyński i wróciłam po 2 Wracam w pełni zmotywowana z nowymi propozycjami na mojego bloga! Podczas ciąży co tydzień wrzucałam looki ciążowe, postanowiłam z tego nie rezygnować i dalej wrzucać looki, oczywiście teraz po-ciążowe Wiele z Was pisze do mnie z zapytaniami odnośnie Polskich marek dla dzieci, dlatego też postanowiłam stworzyć nowy cykl! Co tydzień będę Wam przedstawiać inną Polską markę odzieżową dla dzieci :))) Zawsze wspierałam Polskich projektantów i starałam się pokazać jak bardzo rozwinęli się przez ostatnie parę lat! Zaczęłam od cyklu w DD TVN gdzie szukałam młodych, nieznanych projektantów… Następnie w Fashion Magazine co numer pokazywałam co piszczy w trawie na Polskim rynku modowym, wszystkie nowinki i najciekawsze projekty tego sezonu. Teraz czas na mode dziecięcą! Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z ubrankami dla dzieci. Gdy zaczęłam odkrywać ten świat przyjemności Poznałam wiele Polskich marek, które jakością i designem nie odbiegają od tych zagranicznych. Na pierwszy ogień postanowiłam zaprosić KATARZYNĘ SOKÓŁ. Katarzyna od 2013 roku …

IMG_2460

Look Tygodnia: Boho Chic.

Boho Chic! Trend który opanował cały świat… Dziewczyny na ulicach wyglądają jak rodem wyciągnięte z lat 70-tych! Dzwony, rozszerzane rękawy, cieniutkie szaliki, okrągłe okulary i kapelusze, to tylko parę charakterystycznych cech stylu Boho. Tendencje w modzie powracają do nas co jakiś czas… Nie sztuka jest je odtworzyć, lecz sztuką jest je zinterpretować na nowo. Moja wersja boho chic jest romantyczna… Zwiewne materiały, delikatna biżuteria w dużej ilości i  naturalne włosy. Do tego dobrałam hit wśród akcesoriów tego sezonu  – cieniutki szaliczek… Czarny, długi i zwiewny! Idealnie wydłuża nam optycznie sylwetkę po przez czarne pionowe linie, lecz odradzam go osobom z krótszą szyją, może wtedy dać niepożądany efekt. Jak wam się podoba moja wersja Boho Chic?? Koszula – Zara Stanik – H&M Spódnica – Hector & Karger Szalik – Zara Buty – Lidia Kalita Torebka – Chloe Bizuteria – Pandora Podziękowania dla Restauracji Porananas za udostępnienie swojego pięknego wnętrza

Screen Shot 2015-08-25 at 12.16.48

Kobiet Roku GLAMOUR – Nominacja !! :) :) :)

Moi drodzy! Zostałam nominowana do nagrody: KOBIETA ROKU GLAMOUR w kategorii Fashion Icon! Skacze z radości, ponieważ jest to moja pierwsza w życiu nominacja :))) , która jest między innymi za mojego Bloga, dlatego tym bardziej jest to dla mnie ważne wyróżnienie!! Czy pomożecie mi wygrać? Możecie dopomóc mojemu szczęściu i zagłosować na:  www.glamour.pl  –> http://www.glamour.pl/krg/fashion-icon  albo wysłać sms o treści KRG.25 na 72550  Liczę na Was i z góry DZIĘKUJĘ!!!!!  <3 <3

IMG_6963

Zabrać się za siebie: Mission Impossible??

… Tak naprawdę wygląda się po treningu :))))… tylko Ewa Chodakowska i Ania Lewandowska wyglądają jak Boginie w trakcie treningu i po Zacznijmy od początku… ĆWICZENIA… Horror, który się za mną ciągnie przez całe życie! Próbowałam już chyba każdej formy aktywności aby utrzymać dobrą sylwetkę, ale mój niesamowity dar do wymyślania sobie coraz to bardziej bujnych powodów, dla których mogę odpuścić treningi wygrywał za każdym razem. Gdy zaszłam w ciążę byłam w fazie fascynacji Cross-fitem, który oczywiście zaprzestałam ponieważ był nieodpowiedni do mojego stanu Taaa-da… Idealna wymówka, chyba pierwszy raz sprawiedliwa ;))) Poczułam, że jednak muszę o siebie dbać, bo inaczej po 9 miesiącach będę się turlała zamiast chodzić. Research: ćwiczenia w ciąży ->Wynik: Edyta Litwiniuk-> Telefon -> Spotkanie -> Treningi. W ciąży miałam jakąś nadprzyrodzoną motywacje.. Może dlatego, że w głowie myślałam, że robię to dla dobra mojego i maluszka… Byłam pilna, systematyczna i zmotywowana. Niestety w 9 miesiącu ciąży musiałam praktycznie przez cały czas leżeć dla dobra maleństwa… Ja! osoba nad aktywna! NAGLE musiałam przystopować. Oczywiście zastosowałam się do zaleceń lekarza i odpuściłam wszelkie …

IMG_5568

Pamiętnik Zosi: Macierzyństwo – przerwa w pracy czy pełen etat?

  Dziewczyny! Z góry przepraszam Was za przestój na blogu, ale miałam natłok Mikrusowych spraw Musiałam się zorganizować z maluszkiem i wracam do Was w pełni sił  Każdej kobiecie po urodzeniu przysługuje czas wolny od pracy. Głównie po to, żeby zająć się swoim dzieckiem i dojść do siebie po porodzie. W teorii brzmi to fantastycznie… przerwa żeby ‚odpocząć’, ‚zregenerować się’ i ze świeżą głową, pełną pomysłów wrócić do pracy! Naaaaaaaa pewno. Chciałabym zaznaczyć, że nie jestem pesymistką ani narzekaczem, ale realia macierzyńskiego wyglądają troszeczkę inaczej Zacznijmy od porodu… Każda z nas ma inny, ale KAŻDY poród jest wymęczający i stanowi ogromne obciążenie dla organizmu. Rekonwalescencja zarówno po fizjologicznym porodzie, jak i po cesarce, jest długa i bolesna na swój sposób. Jedno co mnie pociesza, że mam wrażenie, że faceci zaczynają to zauważać – stają się coraz bardziej pomocni i wyrozumiali. Nie wiem, czy dzieje się to za sprawą możliwości towarzyszenia partnerce podczas porodu, czy euforii z powodu narodzin dziecka, która ich wpędza w dobry humor, ale jest coraz lepiej :))) Do tego dochodzi tzw. „czuwanie”. Na moim przykładzie …

IMG_6183

Pamiętnik Zosi: Lista do pakowania na wakacje!

Dziewczyny! Przede mną kolejne wyzwanie postawione przez Mikrusa! Pakujemy się na wakacje! Przedsmak i bojowy chrzest już miałam, pakując się na parę dni do dziadków na wieś… Jechaliśmy dużym samochodem i udało mi się zapakować dosłownie cały! Fakt, że byłam przygotowana na każdą okoliczność i Mikrus miał ze sobą wszystko, łącznie z przewijakiem do którego zdążyła się już przyzwyczaić. To była tylko próba generalna przed docelowym pakowaniem, które musi być 10 razy bardziej skondensowane, ponieważ lecimy samolotem. Ciotka dobra rada, czyli Magda Janowska doradziła mi żebym zrobiła sobie listę wszystkich rzeczy, które potrzebuję zabrać. W ten sposób o niczym nie zapomnę… Zaczęłam buszować po Internecie i znalazłam kilka list. Niektóre miały dosyć absurdalne pozycje jak: dodatkowa koszula na wypadek gdyby dziecko na Ciebie zwymiotowało Czytając te wszystkie ‘złote rady’ postanowiłam zrobić własną listę… Mogło mi coś umknąć, więc liczę na Wasze komentarze :))) Lista rzeczy na wyjazd z niemowlakiem (samolotem)  Torba podręczna:  – Pieluchy – Mokre chusteczki (mini opakowanie) – Sudocrem (mniejszy niż 100ml) – Plastikowe woreczki na pieluchy – Mata do przewijania – Podkład na matę – Żel dezynfekcyjny …