okiem położnej, Uncategorized
comments 3

Baby Blues

post_natal_depression_1

BABY BLUES

Wiele się mówi na temat fizycznych aspektów zmian, które zachodzą w organizmie kobiety, podczas ciąży,porodu i połogu. Ciało nabiera nowych kształtów, gospodarka hormonalna przechodzi prawdziwą rewolucję, układ krążenia mamy pracuje na pełnych obrotach. Te i inne zmiany u przyszłych matek widać gołym okiem: gdy brzuszek się zaokrągla, cera staje się promienna ( choć może stać się dokładnie odwrotnie….hormony!!!), a stopy po dwugodzinnym spacerze w promieniach wiosennego słońca przypominają stopy słonicy      ( układ krążenia mamy pompuje więcej krwi!). A co ze zmianami które zachodzą od wewnątrz? Emocje to szalenie ważny element w życiu każdego człowieka. Nasze obawy i lęki, radości i nadzieje odbijają się na naszej psychice- w dobry lub zły sposób. To co czujemy w środku i jakie myśli towarzyszą nam w ciagu dnia, mają bezpośredni wpływ na nasze samopoczucie, sen, energię potrzebną do wykonywania codziennych obowiązków ale też poczucie własnej wartości i pewności siebie! Mama ( ale także tata!) ma 9 miesięcy, by skonfrontować się rzeczywistością, iż za chwile będzie w pełni odpowiedzialna za bezbronnego, małego człowieka, dotychczasowe „ja” zamieni się w „my”, a spacer do sklepu po bułki może okazać się prawdziwą podróżą w nieznane- oczywiście z bobasem „pod pachą” :). Ale stres co? Nie martwcie się, to zupełnie normalne! W działaniu matematycznym wyglądało by to pewnie tak: (HORMONY + PORÓD) * (1000 STRESÓW O MALUSZKA+ ZMĘCZENIE)= BABY BLUES.
Baby blues jest zjawiskiem  z którym spotyka się ok 60%-80% kobiet po porodzie. Większość ciężarnych z niecierpliwością wyczekuje dnia narodzin maluszka, oczekiwaniu towarzyszy radość i podniecenie. 9 miesięcy ciąży jest męczące, kręgosłup boli a brzuszek utrudnia swobodne oddychanie i wygodny odpoczynek, dlatego myśl o dniu porodu często jest kojarzona z ” ratunkiem” od uciążliwych dolegliwości. Rzeczywiście, troche tak jest…ale nie do końca. Dzidziuś się rodzi, mama traci ” bagaż” z okolic brzuszka ale dopiero po narodzinach poznaje co to jest prawdziwe zmęczenie! Opieka nad noworodkiem pochłania wiele czasu, dodatkowo poród kosztuje matkę wiele energii i sił witalnych. Zaraz po porodzie, tzn. przez ok 48-72 godzin organizm mamy dostaje spory zastrzyk adrenaliny, która powoduje, że nie czuje nadmiernego wyczerpania, w miarę szybko staje na nogi i zajmuje się maluchem. Po 3 dobie zapas adrenaliny się kończy, rozpoczyna się nawał pokarmu, kobieta czuje się zmęczona, rozdrażniona, nerwowa, często płacze. To przejściowe obniżenie nastroju, brak sił, smutki nazywamy baby blues’em.
Najczęstszymi objawami baby blues’a jest huśtawka emocjonalna, poczucie ciągłego zmęczenia i towarzyszące temu nieustanne poczucie winy, jako że nie jest się dobrą matką dla nowonarodzonego malucha. Są to bardzo trudne momenty dla kobiety, dlatego tak ważna jest wyrozumiałość i pomoc ze strony partnera i rodziny. Partner powinien odciążyć mamę przy pracach domowych (odkurzanie, pranie, kąpiel maluszka) tak by matka mogła odpoczywać między karmieniami noworodka. Czułość i cierpliwość może się okazać idealnym lekiem na obniżony nastrój. Teściowa czy mama również mogą pomagać wyprowadzając psa na spacer lub gotując obiad dla całej rodziny.
Zdarza się, że w pierwszych tygodniach po porodzie mama nie jest chętna do przyjmowania gości w domu. Jest to zrozumiałe- nie czuje się na siłach by wyglądać idealnie i woli by okres połogu spędzić w intymnym gronie najbliższych. Należy to uszanować i pozwolić jej w swoim tempie dostosować się do nowej sytuacji w domu. Baby blues nie trwa wiecznie, zwykle ustępuje po tygodniu czasem trwa dłużej ok. 4 tygodnie. Jeśli po tym czasie mamusia nadal czuje się przytłoczona, często płacze, ciężko jej zajmować się ” nowym” domownikiem należy zgłosić się o pomoc do poradni psychologicznej i porozmawiać na ten temat ze specjalistą.
Okres po porodzie, to trudny czas dla rodziców. Ważne jest by przebiegał w spokoju a nie nerwowości. Istotne jest by bliskość matki z dzieckiem nie była zakłócona, by obydwoje maluszek i mama mogli sie poznać, dużo przytulać i czuć się bezpiecznie. Pamiętajcie kochane, że jesteście idealnymi mamami dla swoich dzieci, maluch Was akceptuje i bezwarunkowo kocha takimi jakie jesteście! Zmęczenie i ” smutki” po narodzinach dziecka to fizjologiczny stan, który wkrótce powinien ustąpić. To co widuje się w filmach kiedy to mama tryska energią, ma idealnie ułożone włosy, maluch śpi całą noc, a dom świeci czystością to bajka! Dajcie sobie czas by zaakceptować i odnaleźć się w nowej roli, aby móc w pełni radować się macierzyństwem. Przesyłam dużo pozytywnej energii!

3 Comments

  1. Anolka says

    a co z depresja przedporodową?
    odrzuceniem poczętego dziecka przez matkę, traktowaniem całej ciąży jako ciężar itd…?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>