babyboomzosi
comments 25

Baby BOOM! by Zosia Ślotała

10937767_10155071908090258_1423465200_n

Wiadomość o ciąży to początek ogromnych zmian w życiu każdej kobiety. Oczekiwanie na dziecko to okres pełen poszukiwania odpowiedzi na milion prostych i trudnych pytań dotyczących tematów, o których nie mamy jeszcze żadnego pojęcia. Nagle stajesz się odpowiedzialna za drugie życie i wizja ta dla wielu jest stresująca. Chciałabym się podzielić z Wami odpowiedziami i wskazówkami, które będę zbierać w tym czasie. Mam nadzieje, że dla wielu kobiet okażą się one pomocne, może nawet bezcenne.

Pozdrawiam

Zosia Ślotała

25 Comments

  1. Mama 4 letniej córci says

    Witam wszystkie mamusie, ja calutką ciąże wymiotowałam!!!! Od momentu jak się tylko dowiedziałam, że pod serduszkiem mam malutką iskierkę aż do samego porodu…..Było ciężko, większą część ciąży przesiedziałam w toalecie. Wymiotowałam rano w południe, wieczorem…. Praktycznie o każdej porze dnia i nocy… Miałam robione mnóstwo badań z których wynikało, że ciąża przebiega prawidłowo i nie ma powodów do zmartwień…..Na końcówce prosiłam już Boga aby jak najszybciej urodzić bo czułam, że powoli wpadam w depresje….. Urodziłam zdrową, śliczną córcię w 38 tyg. ciąży! Dla mnie poród to było coś wspaniałego!!!! Poszło bardzo ale to bardzo szybko (dodam, że to moje 1 dziecko), sam lekarz był w szoku, że przy pierwszym dziecku było tak szybko. Także kochane przyszłe mamusie nie sugerujcie się tym co piszą inne mamy. Każda kobieta jest inna, każda ciąża jest inna….. Ktoś może powiedzieć, że dla niego ciąża to wspaniały czas a ktoś inny, że poród to pikuś….. Dla mnie ciąża to istny „koszmar” natomiast poród to bajka :) Ale dopiero rodzicielstwo to wspaniały czas z którego trzeba czerpać pełnymi garściami :* czasami jest ciężko ale jeden uśmiech dziecka wynagradza wszystko :*

  2. Asu says

    Hej,
    Jestem w 20 tygodniu ciąży, a sporadyczne mdłości wciąż miewam. Najgorszy jest dla mnie brak apetytu ale cóż przeżyje, jem bo wiem że muszę. Tylko żebym miewała lepszy humor, macie jakieś propozycje jak utrzymać dobry humor?
    pozdrowienia

  3. Asu says

    Hej,
    Jestem w 20 tygodniu ciąży, pierwszy trymestr za mną a sporadyczne mdłości wciąż miewam. Najgorszy jest dla mnie brak apetytu ale cóż przeżyje, jem bo wiem że muszę. Tylko żebym miewała lepszy humor, macie jakieś propozycje jak utrzymać dobry humor?
    pozdrowienia

  4. Marie says

    Mamy ogarnijcie się! Straszycie inne mamy pierdołami o piekielnym porodzie i fatalnym okresie ciąży… Ja też kiepsko się czuję, dzień w dzień mam mdłości i wymiotuję a pierwszy trymestr mam za sobą i ponoć powinno być lepiej. Przeżyję i całą ciążę z mdłościami jeśli będzie trzeba! BO LICZY SIĘ POZYTYWNE NASTAWIENIE!!! Bardzo już czekam na mojego maluszka i żaden poród mi nie straszny bo będę do niego przygotowana! Pozdrawiam wszystkie pozytywne przyszłe MAMY :)

    • Mama milosza says

      Ja rodziłam naturalnie i tego nie zaluje fakt ze trzeba się trochę namęczyć ale naprawdę warto !! ;) ciaże przechodziłam naprawdę modelowo nic mi nie było po za opuchnięteymi nogami i palcami u dłoni to czułam się świetnie pozdrawiam inne mamy ;)

  5. iva says

    Ja jestem mama 5 tyg Zuzi, poród jest do przezycia jak położą Ci dzieciątko na brzuszek zapominasz o wszystkim

  6. Mama milosza says

    Gratuluję pani Zosiu ja również jestem mamą rocznego chłopca zmagamy sie z problemami chodz nie jest nam łatwo ale z pomocą innych dajemy rade ;)

  7. Gratulacje :) Ja już co prawda jestem w drugiej ciąży i to już 6 msc ale miło będzie zaglądać do Ciebie. Człowiek uczy się przecież całe życie ! ;)

  8. Zapraszam Cię na http://www.mamaidealna.pl Znajdziesz tam m.in. jak spakować torbę do szpitala na poród i czego potrzebujesz w domu dla dziecka. Porodem się nie przejmuj jak tu Cię ktoś straszy. Wszystko jest do przeżycia a kobiety przecież są stworzone do rodzenia więc dasz radę :-) powodzenia i trzymam kciuki. W razie jakichkolwiek wątpliwości służę pomocą, mam dwójkę chłopaków i dwa naturalne porody za sobą. Będzie cudnie. Pozdrawiam :-)

  9. Nie chce straszyc ale porod to pieklo myslalam kurde ze sie przekrece!!!!! nigdy wiecej nie zapomne o pigulce!!! Never!!!

  10. Kinga says

    W pierwszej kolejności gratuluje :)
    Ja jestem mamą 3 miesięcznej księżniczki :) okres ciąży wspominam wspaniale (nie ukrywam , że mogłabym być w permanentnej ciąży). Oczekiwanie na pierwsze ruchy.
    Jak już mała E przyszła na świat wszystko przewróciło się do góry nogami :)
    Czasami jest ciężko, czasami jeszcze ciężej i człowiek chodzi na rzęsach ale uśmiech tej małej istotki wynagradza wszystko :)

  11. No tak….ciąża. Powiem szczerze, że dla mnie ciąża to nie jest jakiś fantastyczny stan uniesienia. Zarówno pierwsza, która przeszła bez zbędnych dolegliwiści i mimo wszystko czułam się całkiem nieźle, jak i w chwili obecnej druga, po 13 latach nie są moim wymarzonym stanem. Nie zrozum mnie źle, mam najukochańszą córkę na świecie a teraz spodziewam się syna, ale ciąża to coś co przewraca nasze życie do góry nogami na całej linii. Jesteś aktywna, nie usiedzisz w miejscu, masz wiecznie coś do załatwienia i mnóstwo zajęć a powoli zmieniasz się w ospały, spuchnięty i mocno rozlazły inkubator. Naprawdę podziwiam kobiety, które twierdzą że w ciąży czują się świetnie. Z całego serca życzę Ci a byś była jedną z nich:) powodzenia

  12. monika says

    witaj Zosiu gratulacje ja jesrem w 26 tyg ciazy dlugo sie staralismy z mezem o 2 dziecko synem bedzie mial 8 lat a teraz bedzie coreczka bardzo sie cieszymy zycze ci duzo energi -bo mi pomalu jej brakuje mimo ze bym chciala pewnych rzeczy nie przeskocze oraz spokju pozdrawiam

  13. MamaSama says

    Z calego serca gratuluje. Pomysl na pamietnik ciazowy moze sie sparwdzic. Ale czego chcesz uczyc innych, jesli to Twoje pierwsze dziecko. Sama bedziesz niedlugo przytloczona wlasnymi watpliwosciami i problemami zdrowotnymi… Zeby radzic innym, trzeba posiadac wiedze i doswiadczenie, a w tej kwestii statystyczna polka pewnie bije Cie na glowe. Po co chcesz przysparzac sobie stresow w ciazy i narazac sie na glupie zarty i zasadna krytyke. Pisz pamietnik….

  14. APR
    9
    Szarlotka „niebo w gębie”.
    Szarlotka powstała na tak zwanym spontanie i przypadkowo.
    W zamyśle miałam upiec zupełnie inne ciasto. Ponieważ brakowało mi składników, a do sklepu nie miałam ochoty wychodzić, zrobiłam ciasto z tego co miałam akurat w domu.

    Okazało się, że szarlotka tak bardzo zasmakowała wszystkim, którzy przewinęli się przez nasz dom, że został mi jedynie kawałek do zdjęć.

    W takiej sytuacji zakasałam rękawy i upiekłam dwie kolejne szarlotki, które również rozpłynęły się nie wiedzieć kiedy.

    A tak między nami, jak to mówią szewc bez butów chodzi, a ja musiałam zadowolić się okruszkami ;-).

    Składniki:
    Ciasto:
    250 g mąki pszennej
    120 g cukru
    100g zimnego masła + masło do wysmarowania formy
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    2 jajka
    Nadzienie:

    4-5 jabłek, najlepiej champion
    1-2 łyżki cynamonu
    Dodatkowo:
    cukier puder do posypania po wierzchu

    Z podanych składników zagniatamy szybko kruche ciasto i wkładamy je na 30 minut do lodówki.
    Jabłka obieramy, kroimy na cienkie plastry, przekładamy do miski i mieszamy z cynamonem.
    Naczynia do pieczenia smarujemy masłem.
    Schłodzone ciasto cienko rozwałkowujemy i wylepiamy nim spód i brzegi naczyń.
    Następnie do każdego naczynia nakładamy po same brzegi jabłka.
    Z pozostałego ciasta wycinamy cienkie paski i na wierzchu każdej tarty tworzymy dekoracyjną kartkę.
    Ciasta pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni C. przez około 20 minut.
    Po upieczeniu i wystudzeniu posypujemy po wierzchu cukrem pudrem.

  15. aneta says

    Kochana Zosiu,od początku Cie śledze i jestes dla mnie inspiracja, inspirują mnie miejsca do których chodzisz gdzi bywasz w co się ubierasz. Sama też korzystam z Makeup Marty Iwanskiej i bardzo lubie się czesać u Marty w atelierstylissimo. Ja natomiast niedawno zostalam mama. Jako 25letnia mloda mężatka, Mam kilku miesiecznego slicznego synusia. Ciaza to byl wspanially okres w moim życiu i myśle ze w kazdej zyciu kobiety. I nawet jesli myslisz ze sobie nie poradzisz czy pojawiaja sie mysli kto mnie obudzi w nocy, jak ja tak twardo spie ze mogli by mnie wyniesc z lozkiem, i jak? kiedy? nakarmie malenstwo w nocy jak ja wtedy bede spac w najlepsze. To sama natura! zegar biologiczny jest nieslychany! Czasem samasobie się dziwiłam i oczom nie wierzylam ze spalam jak kamien a mimo tego slyszalam kazdy jęk kilkudniowego dzidziusia w nocy. a na pierwszy placz odrazu wstawalam na rowne nogi karmilam i odrazu potem zasypialam. i bylam wyspana! przed ciaza nigdy bym nie pomyslala że tak się da. to jest wlasnie macierzynstwo. Strasznie Cie lubie i na wieść o Twojej ciazy odrazu pojawil sie usmiech na mej twarzy i trzymam za Ciebie mocno kciuki! JEsli chodzi o porod polecam Ci z czystym sumieniem Szpital Medicover na Wilanowie, tam porod nie straszny czulams ie tam jak w hotelu na wakacjach a nie w szpitalu. Buziaki kochana! xoxo a.ch.

  16. Zgadzam się z viki. sama mam 5-letniego synka. I ciąża jeżeli nie masz porannych nudności i zagrożenia ciąży, to do 6 miesiąca jest ok. Później brzuch przeszkadza ci w zakładaniu butów i innych czynnościach, do tego stopnia, że marzysz już o porodzie. A później się zaczyna. Macierzyństwo to niestety wyzwanie i ciężka praca, która nie ma końca;/. Powodzenia :)

  17. Życzę powodzenia i wytrwałości. Jestem mamą 15-miesięcznej córuni. Ciąża jest piękna, przygotowania, oczekiwania, pierwsze ruchy i późniejsze kopniaki… ale po porodzie dopiero sie zaczyna!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>