aktywna ciąża, ciąża, pamiętnik zosi, Uncategorized
comments 14

Backstage mojej kolekcji ciążowej !!

-31

W zeszłym tygodniu odważyłam się na szczery wpis… chciałam podzielić się z Wami moimi odczuciami, do których każda kobieta w ciąży ma prawo. Mimo tego, że był to jedyny mój ‚lament’ (resztę ciąży przechodziłam wzorowo) oczywiście portale plotkarskie napisały, że ‚Ślotała przechodzi kryzys” „Ślotała się rozbeczała” i tym podobne mało sympatyczne artykuły. Kiedyś bym się przejęła, myślałabym o tym, trapiłoby mnie to – teraz nabrałam dystansu. Naprawdę inne rzeczy się liczą, moje priorytety ewoluowały.

Obiecałam sobie, że zwolnię tempo. Co za tym idzie? Wielkie planowanie! Moja Mama nauczyła mnie, że mądre planowanie to klucz do sukcesu! Przed przyjściem na świat maleństwa zostały mi 3 ważne sprawy: szkoła rodzenia, zrobienie pokoju dla dziecka i premiera mojej kolekcji ciążowej. Wszystkie projekty są czasochłonne i wymagają pełnej koncentracji, ale też dają mi full satysfakcji i spełnienia. Szkołę rodzenia zaczynam za tydzień i nie mogę już się doczekać. Oczywiście mam już 100 pytań ułożonych w głowie jak ta przysłowiowa kujonka ;) Pokój dziecięcy powstanie również w przyszłym tygodniu pomagają mi w tym dwie, kreatywne dziewczyny i specjalnie na bloga stworzymy filmik instruktażowy pokazujący jak zaprojektować przemyślany i stylowy pokoik dla dziecka, objaśniający dobór kolorów, materiałów i faktur wszystko dla zapewnienia maksymalnego komfortu zarówno dla dzidziusia, jak i rodziców. I ostatnia misja – moja ciążowa kolekcja. Gdybym miała porównać ciąże dotychczas do całego procesu tworzenia kolekcji to szczerze nie wiem co było cięższe!

Mimo, że moja kolekcja jest tworzona pod metką Just Paul, z dziewczynami (Justyną i Paulą,) postanowiłyśmy zrobić wszystko od zera! Nowe logo, ekologiczne metki papierowe, metki wszywane, specjalne tkaniny, które przepuszczają powietrze (ważne dla wrażliwej skóry kobiet w ciąży) i temat główny – projekty. Obie dziewczyny są mamami dwójki dzieciaków, czyli poczwórne doświadczenie ciążowe było tutaj bardzo pomocne, ponieważ na początku naszej przygody z kolekcją maternity, jak moja ciąża była w początkowym stadium nie wiedziałam co na przyszłość będzie  potrzebne oraz jakie stroje okażą się najwygodniejsze.Modele zostały opracowane w ten sposób, że rosną razem z brzuchem przyszłej mamy, jest tylko jeden, uniwersalny rozmiar (tak jak w regularnej kolekcji Just Paul) i świetnie się sprawdzą już po urodzeniu dziecka, gdyż są super wygodne i szalenie stylowe.

Powstałym zatem projekty i ruszyłyśmy na poszukiwanie materiałów! Nie lada wyzwanie! Jakościowo dobre, pasujące do koncepcji każdego z projektów, kolorystycznie ciekawe i oczywiście cenowo odpowiednie, aby końcowy produkt był przystępny cenowo! O mamo!! To było wyzwanie, ale stawiłyśmy temu czoła i udało się nawet zdobyć piękną koronkę :)

Następny krok, prototypy, wykroje i szwalna – długie godziny spędzone na przymiarkach, poprawkach, uzgadnianiu i zmienianiu. W trakcie procesu doszła do nas Marta Rybak, co prawda nie jest Mamą ale jest bardzo zorganizowana i totalnie wczuła się w nasz projekt dodając nowej, młodzieńczej energii.

IMG_4111

Tak wygląda nasza metka.

Jednym z ostatnich etapów powstania kolekcji, który kosztował mnie bardzo dużo energii w organizacji ponieważ musiał być wykonany na najlepszym poziomie była sesja wizerunkowa. Jako stylistka musiałam pokazać co potrafię. Przy sesji pracował mój dream team Marta Wojtal fotograf! Z Martą już nie raz pracowałam w ekstremalnych warunkach – 40 stopni upału na Filipinach, 20 osób na planie do jednego zdjęcia, katamaran, gdzie woda nas oblewała z każdej strony. Za każdym razem zdjęcia wychodziły bosko, dlatego wiedziałam, że bez Marty ta sesja się nie odbędzie. Do naszego zespołu dołączył mój ulubiony i absolutnie niezastąpiony – Chris Kalkowski. Chris zdołał zrobić mi pełen makijaż i włosy na wcześniej wspomnianej sesji na katamaranie, gdzie dopadła go choroba morska. Zielony od bujania nie poddał się! Mimo, iż ubrania miały grać główną rolę podczas naszej sesji, scenografia także była szalenie istotna ponieważ nadawała klimatu i budowała atmosferę. Nie mogła być zbyt pudrowa (nie jest to zgodne z moim stylem), ale też nie mogłyśmy przesadzić w druga stronę i pójść w ascetyczny minimalizm . Jedyna osobą, która mogła sprostać zadaniu jest Magda Zabierzowska, której na sesji pomagała córka Kika – piękne, artystyczne duo. Ostatnie ogniwo, nad którym się najdłużej zastanawialiśmy była modelka. Kim powinna być twarz kolekcji maternity? Piękna, pogodna, uśmiechnięta, ale też sexy i pewna siebie. Aleksanda Kowal dla niektórych znana jako Szindy. Napewno kojarzycie ją z reklam Reebok’a i wybiegów wszystkich Polskich projektantów. U nas wcieliła się w rolę przyszłej Mamy. Atmosfera na planie była cudowna, pracowita ale radosna. Mi niestety tego dnia brakowało trochę sił, ale dzięki Bogu miałam pełne wsparcie od ekipy. Na małe przeszpiegi wpadła Agnieszka Jastrzębska z kamera Dzień Dobry TVN i zobaczyła nasze efekty! 11198610_10206929815309892_2116756119_n

11158036_10206929815229890_1088363988_n

Na tych zdjęciach Ola wygląda jakby zaraz miała urodzić a ja jakbym nie była w ciąży ;)

IMG_4153

Marta Wojtal w akcji :)

-30

Chris, który dopracowuje Look „Mama latem” ;)

IMG_4275

Szindy w jednym z moich ulubionych looków! Nie mogę się doczekać aż będe mogła nosić shorty!! :)

11182197_826309014116428_8037421884124153653_n

Końcowe zdjęcie już po całej sesji :)

Jutro zdjęcia ujrzą po raz pierwszy światło dzienne. Premiera kolekcji przewidziana jest na poniedziałek 11 Maja w butiku Just Paul w Warszawie Mokotowskiej 61 oraz sklepie online www.justpaul.pl

Xoxo.

Zosia

P.S – Dla tych którzy nie widzieli DD TVN :)

Agnieszka Jastrzebska na planie sesji Just Paul Maternity

IMG_4148

14 Comments

  1. Gosia says

    Zosiu pieknie i fajnie ze realizujesz sie w ciazy i podkreslasz piekno tego stanu… Co to za sukienka ktora masz na sobie rozmawiajac z Agnieszka Jastrzebska? Moj brzuszek tez juz powoli rosnie i cudnie by bylo miec taka na lato..

  2. Super pomysł z ciążowymi ubraniami. A w ciąży wyglądasz pięknie. Ja, również jestem w ciąży i również prowadzę(a właściwie to zaczynam rozkręcać) bloga, a kryzys dopadł mnie dzisiaj;) Ale trochę popłakałam i pomału jest lepiej;)
    Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Twój brzuszek;)

    http://www.kobiece-inspiracje.com

  3. Panna Cz. says

    Zosiu!
    Super, że się podzieliłaś z nami swoimi odczuciami i chwilowym kryzysem. Każdy ma do nich prawo i cieszę się, że odważyłaś się o tym napisać (ironizując – nawet Ślotała czasem na kryzys, więc i my, niemedialne dziewczyny, też możemy ;p). A co do mediów – współczuję. Wyobrażam sobie, że ciężko wytrzymać płytkie i niezbyt miłe informacje na plotkarskich blogach. Dlatego fajnie, że udało Ci się złapać do tego dystans. Cena bycia znaną?
    Gratuluję kolekcji! Wygląda zachęcająco :). Szkoda tylko, że modelka nie jest rzeczywiście kobietą w ciąży. Piękna kobieta, ale bardzo szczuplutka. Chude nogi aż kontrastują z brzuchem. Osobiście wolałabym zobaczyć dziewczynę zadbaną, zdrowo wyglądającą i naturalną, żeby łatwiej było się z nią zidentyfikować. Tak można dostać kompleksów ;p. A przecież w ciąży zawsze przybiera się na wadze i mało która przyszła mama ma taką figurę.

    Pozdrawiam!

    • Zosia Ślotała says

      Dzieki za cieple slowa wsparcia :) Kobiety w ciazy roznie wygladaja, sa takie, ktore tyja ale tez takie ktore maja tylko pileczke. Nie chcialam meczyc kobiety w ciazy poniewaz 8h na planie jest wyczerpujacy! Packshoty na strone internetowa zrobie na sobie wiec bedzie zdrowo wygladajaca kobieta w ciazy ;)

      • Panna Cz. says

        Słuszna uwaga ośmioma godzinami sesji. O tym nie pomyślałam, a przecież na pewno modelka była później wykończona! Racja.
        Już nie mogę się doczekać tych zdjęć! Tylko nie zamęcz się podczas ich robienia ;).

  4. Ann says

    Zapowiada się fajnie szkoda tylko, że do sesji wybrałyście profesjonalną modelkę zamiast kobiety w ciąży. Ten doczepiany brzuch wygląda miało wiarygodnie przy reszcie ciała modelki, a przecież naturalne kobiety w ciąży też są piękne i zadbane ;)

    • Zosia Ślotała says

      Jak najbardziej sa piekne i naturalne ale sesja trwala ponad 8h i ja nie pozujac ledwo wytrzymalam wiec co dopiero gdyby kobieta w ciazy pokozwala… nie chciala nikogo narazac na to. Ubrania dobrze wygladaja na kazdej kobiecie i napewno to pokaze :)

  5. A.L says

    Zosiu, jeżeli chodzi o ubrania robisz coś fajnego dla przyszłych mam ale i wielu kobiet
    o różnych rozmiarach :) Blog jest świetny, porusza wiele istotnych kwestii, zwłaszcza dla kobiet które są pierwszy raz w stanie błogosławionym, jak JA :)
    Ludzi są zazdrośni jak innym wychodzi coś lepiej niż im samym, niestety! Ja bardzo czekam na kolekcję, chętnie coś zamówię bo jestem już w 27 tygodniu ciąży i brzuszek powoli rośnie :) :) :)
    Serdecznie pozdrawiamy i życzymy dużo pozytywnej energii i siły :*

    • Zosia Ślotała says

      Bardzo dziekuje za cieple slowa :)) Kolekcje staralam sie tak zaprojektowac zeby pasowala dla dziewczyn w kazdej rozmiarze… ubrania rosna razem w brzuszkiem wiec mysle, ze kazda z nas cos znajdzie dla siebie :)
      Od poniedzialku zagladaj na justpaul.pl a w blogu nie dlugo zaczynamy z wyprawka i roznymi artykulami, ktore napewno Ci sie przydadza :))
      Trzymam za Ciebie kciuki :)

  6. Paula says

    Hej Zosiu
    uwielbiam tego Twojego bloga :-) jestem tu min. 3 razy dziennie. Czasami dodam coś od siebie. Czy gdzieś na www będzie można kupić ubrania? Sukienkę, która miałaś w ddtvn muszę mieć :-) termin mam na koniec lipca, więc pewnie się przyda. Opiszcie wyprawkę dla noworodka na początek. Temat jest trudny, bo na stronach piszą takie bajki, że szok. Milion rzeczy, które się nie przydadzą. No i temat wyprawki dla nas do szpitala. Powoli trzeba się szykować :-) pozdrawiam

    • Zosia Ślotała says

      Paula! Dziekuje za mile slowa :))
      Oczywiscie zajme sie wyprawka i torba do szpitala :) Od przyszlego tygodnia ruszamy ze stala rubryka, ktora razem z Magda bedziemy pisaly. Magda jako doswiadczona Mama a ja swierzaczek :)
      A sukienka bede dostepna na http://www.justpaul.pl albo w sklepie na mokotowskiej 61 w Warszawie :))) Od poniedzialku!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>