All posts filed under: gadzetowa mama

DSC09860

Gadzetowa mama. Jak ogarnąć ten chaos?

Każda mama wie, że utrzymanie porządku w mieszkaniu, kiedy ma się dziecko jest często nie lada sztuką. A pokój malucha, albo rodzeństwa już w pięć minut od rozpoczęcia zabawy, wygląda tak, jakby wybuchła w nim bomba. Dokładnie tak to wygląda i u mnie. Żebym nie wiem jak się starała i jakie patenty wymyślała, dziwnym sposobem zabawki zawsze lądują dokładnie na środku pokoju. I co kiedy składanie i segregowanie nie ma najmniejszego sensu? Wtedy idealnie sprawdzą się specjalne kosze na zabawki. To genialny patent, którego jestem fanką. Jest przynajmniej kilka fajnych rozwiązań, które warto polecić. A Wy będziecie mogły wybrać to, które odpowiada Wam najbardziej. Na początek pudło skandynawskiej firmy Done By Deer. Wykonane z bardzo odpornej, wysokiej jakości tektury, z metalowymi uchwytami. Pięknie wkomponowuje się właściwie w każdą przestrzeń i jest bardzo pojemne. Uwielbiam właśnie takie proste, nienachalne rozwiązania. Bardzo dużym atutem tych pudeł jest to, że idealnie mieści się w szkieletowe konstrukcje z Ikei, które w naszych domach są bardzo popularne. Świetnie te pudła wyglądają postawione zupełnie samodzielnie na dowolnym meblu lub na podłodze. …

DSC09766

Gadżetowa mama. Jeździmy, pchamy, bujamy.

To był jeden z bardziej szalonych testów. Postanowiłam głównie z moją młodszą córką przetestować zabawki dla dzieci 1+, a kiedy takie szkraby zaczynają chodzić, same eksplorują dom i place zabaw, bardzo chętnie korzystają też z zabawek, które te pierwsze kroki jeszcze dodatkowo będą stymulować. I tak w naszym domu znalazły się pchacze, jeździki i bujaki dla maluchów. Na początek opowiem Wam o dmuchanej krowie – jeździku. U nas to absolutny hit. I jeśli tak jak u nas dzień zaczyna się o szóstej rano, to krowa sprawdzi się idealni. Nela pierwsze swoje poranne kroki kieruje właśnie w stronę owej krowy i śmiga po całej chałupie jak szalona. Krowa jest dmuchana i mięciutka. Dzieciom bardzo łatwo i stabilnie się na niej siedzi, bo można rączkami chwycić za różki i spokojnie odpychać się w dowolnym kierunku. Kółka są skrętne i maluchy nie muszą siłować się przy zmianie kierunku jazy. Dodatkowo krowa jest nisko zawieszona i Nela z powodzeniem i bez wywrotek na nią wchodzi i z niej schodzi. Zabawkę można szybko napompować specjalną pompką do piłek. A jeśli …

IMG_7153

Gadżetowa mama. Lampki na dobranoc.

Dziś po małej przerwie wracam do Was drogie mamy z gadżetowymi lampkami dla naszych maluchów. Takie lampki to naprawdę świetne rozwiązanie dla tych dzieci, które nie lubią zasypiać po ciemku, boją się ciemności lub zwyczajnie chciałyby mieć przy sobie awaryjną lampkę. Dlatego w tym wpisie polecam te, które idealnie sprawdziły się na moich dziewczynach. Kiedy po ciężkim dniu pełnym przygód i rozrywek kładziemy spać Mille i Nelę nie zawsze idzie to gładko. Zwłaszcza z Millą, której wyobraźnia pracuje tak intensywnie, że czasem nawiedzają ją senne stworki. Na szczęście lampki nocne trochę ułatwiły nam życie. Ta, którą starsza córka polubiła najbardziej jest żółw, a właściwie dwa różne żółwie Cloud B. I chyba faktycznie to idealna lampka dla dziecka, bo poza tym, że daje delikatne i spokojne oświetlenie, dzięki czemu dzieci czują się bezpiecznie w nocy, to jeszcze ta lampka jest swego rodzaju przytulanką. Poza skorupą żółwia, wszystkie inne elementy wykonane są z miękkiego, przyjemnego materiału, tak by dzieci w naturalny sposób mogły przytulić się do lampki. Są dwa rodzaje żółwi. Pierwszy z nich wyświetla na suficie i na ścianach …

DSC07743

Gadżetowa mama. Wózki spacerowe.

Dziś na blogu słów kilka o spacerówkach. Postanowiłam przetestować dwa wózki, które choć zupełnie różne mieszczą się właśnie w kategorii spacerowej. O jeszcze innych spacerowych rozwiązaniach jeszcze napiszę, ale dziś skupię się na spacerówce Greentom i Stokke Scoot. Greentom Up Classic to chyba jeden z najlżejszych wózków z jakimi miałam do czynienia. Waży zaledwie 7 kilogramów. Po wyjęciu go z pudła myślałam, że czegoś brakuje, a okazało się, że cały wózek waży tak niewiele, że bez kłopotu każda z Was poradzi sobie z jego składaniem i rozkładaniem. Tym bardziej, że jest to dziecinnie proste. Wystarczy wcisnąć z boku dwa przyciski, a wózek praktycznie sam złoży się do niewielkiego kształtu a w bagażniku też nie zajmie dużo miejsca. To chyba najbardziej zielony, czyli ekologiczny wózek na świecie. Wykonany został w całości z materiałów przetworzonych. Ale uspokajam wszystkie sceptyczne mamy, że w swojej funkcjonalności niczego mu nie brakuje, w porównaniu z wózkami tradycyjnymi. Wygodne i skrętne koła mają opony wykonane z takiego rodzaju plastiku, który jest odporny na mechaniczne uderzenia kamieni, dziury w chodniku i inne nieprzewidziane …

DSC09429

Gadżetowa mama. Torby, torebki…

A teraz będzie bardzo szczerze o gadżetach kiedy pojawia się dziecko. Jedną z pierwszych rzeczy, jakiej poszukiwałam kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży była torba dla mamy. I choć nie jest to przedmiot pierwszej potrzeby to bardzo chciałam mieć taką, która zrobi furorę. A że torebki, tak jak buty są dla nas, kobiet ważne chyba nikogo przekonywać nie muszę. Dlatego wybrałam dla Was kilka, w mojej ocenie hitowych toreb, które fajnie mieć. Na początek torby La Millou. Marka, która do tej pory zaskakiwała nas pięknymi kocykami dla maluszków tym razem postanowiła uwieść mamy przepięknymi torbami do wózka. Seria Feeria powstała we współpracy z Kasią Zielińską i jest po prostu piękna. W zestawie King Pack dostaniemy: dużą torbę, torebkę z rączką, przewijak, organizer i zestaw uchwytów. I choć cena za komplet to prawie 600 złotych, kiedy zsumuje się każdy dodatek cena już tak nie odstrasza. Duża torba jest bardzo praktyczna. Zmieścimy w niej wszystko, a nawet zapakujemy się na krótki wyjazd z dzieckiem. Wykonana jest z wytrzymałego i wodoodpornego materiału, dzięki czemu możemy być spokojne, …

IMG_6430

Gadżetowa mama: Spacer

Dziś drogie mamy pójdziemy na spacer. Ciekawych akcesoriów do wózka i dla maluszka jest cała masa. Ja wybrałam te, które w mojej ocenie mogą być dla Was tymi najbardziej praktycznymi. Tym o czym od początku marzyłam żeby mieć przy wózku to koszyk, organizer 3 Sprouts, który można zahaczyć o rączkę i wrzucać praktyczne i niezbędne na spacerze przedmioty. Latem jest tego cała masa. I pod ręką warto jest mieć picie dla maluszka, krem z filtrami słonecznymi czy czapeczkę. Taki organizer mocujemy w bardzo prosty sposób na rączce wózka. Koszyk pasuje do każdego typu wózka, ponieważ pasek z rzepem jest dość długi. Torba wisi tak, że nie przeszkadza nam w prowadzeniu i dzięki temu, dosłownie, wszystko mamy pod ręką. Warto też przyjrzeć się designowi. Organizery mają fantastyczne zwierzęce motywy i można spokojnie dobrać coś pod kolor naszego wózka.   Bardzo podobne rozwiązanie do testowanego przeze mnie organizera 3 Sprouts ma też firma Skip Hop. To ci od fantastycznych toreb i w podobnej kolorystyce i wzorach mają koszyki do wózków. Dla mnie taki organizer to dobra alternatywa dla …

IMG_6376

Gadżetowa mama: kosmetyki dla maluszków.

Dziś na testowy warsztat postanowiłam wziąć kosmetyki. To bardzo trudny i szeroki temat, a wybór najlepszego produktu dla skóry maluszka jest wyzwaniem. Dlatego po doświadczeniach moich dwóch córek i nauce metodą prób i błędów dziś już mniej więcej wiem co jest dobre, a co nie służy najmniejszym bobasom. I tak na początek kilka słów o marce, którą poznałam w szpitalu położniczym zaraz po urodzeniu pierwszego dziecka, czyli prawie 5 lat temu. Kosmetyki, którymi umyto mi córkę po raz pierwszy były z serii Hipp, tej od 1 dnia życia Baby Sanft. Przy jednej i drugiej córce używałam żelu do mycia ciała i włosów. A muszę zaznaczyć, że Milla ma bardzo delikatną skórę z tendencją do atopowości i używając kosmetyków z serii Baby Sanft nigdy nic złego nam się nie przytrafiło. Żel był dobrze tolerowany przez skórę i nie powodował żadnych uczuleń czy skaz. Kosmetyk jest naturalny. Bez substancji zapachowych, które mogą uczulać, bez olejków eterycznych, bez barwników, bez substancji konserwujących, bez mydła, bez parabenów, bez PEG, bez substancji pochodzenia zwierzęcego. Ilość składników wykluczonych przez producenta utwierdziła …

IMG_5748

Gadżetowa mama: plażowy niezbędnik

Ptaków śpiew, morza szum, złota plaża… A na plaży my z dziećmi. I tymi mniejszymi i tymi większymi. I jeśli to nasze pierwsze dziecko to pojawiają się pytania o to czy na plaży może być bezpiecznie? Co zrobić żeby czas na plaży był atrakcyjny dla maluszków i przedszkolaków? Dlatego spędzając wakacje nad polskim morzem postanowiłam przetestować dla Was kilka ciekawych plażowych gadżetów. Na pierwszy ogień poszły namioty. Jeśli jesteście mamami malutkich dzieci to w namiot plażowy powinnyście się wyposażyć. To bardzo dobre rozwiązanie jeśli chcecie swoją pociechę uśpić, nakarmić, osłonić od wiatru czy słońca, przewinąć. Nic nie da wam takiego komfortu i bezpieczeństwa przy tych czynnościach jak taki namiocik. Na rynku jest ich całkiem spory wybór. Ja na plaży miałam okazję testować dwa. Namiot plażowy LittleLife. Namiot jest bardzo ładny i fajnie prezentuje się na plaży. Wykonany jest z materiałów chroniących przed promieniowaniem słonecznym . Jest dość spory i spokojnie mama z dzieckiem się w nim zmieści. Starsze dzieci mogą też z powodzeniem się w nim bawić. Ma praktyczne boczne kieszenie, w które można powkładać …

IMG_5585

Gadżetowa mama: test kocyków!

Koce, kocyki, otulacze to jeden z pierwszych zakupów każdej mamy dla dziecka. W ogromnie produktów dostępnych na rynku można zwariować i trudno wybrać ten właściwy kocyk. Potem okazuje się, że kupiłyśmy ich tyle, że zwyczajnie nie starcza nam miejsca w szafie czy komodzie na przechowywanie tychże. Zatem czym kierować się przy wyborze i jak wybrać ten właściwy? Każda z Was oceni sama, co chciałaby mieć najbardziej. A ja w tym tygodniu przygotowałam subiektywny przegląd najciekawszych moim zdaniem propozycji. Na pierwszy ogień idą kocyki ze znanej marki La Millou. Tych chyba ostatnio najwięcej jest na ulicach i w domach. A wszystko za sprawą przepięknego designu. Kocyki wykonane są z bawełny i poliestru. Z jednej strony mają miękką tkaninę tzw. minky, która jest przyjemna w dotyku i delikatna dla dziecka, a z drugiej kolorowe i zwariowane nadrukowane wzory na bawełnie. I tu tkwi klucz do sukcesu tej marki. Po czasach smutnych i bez pomysłu kocyków dla niemowląt właścicielki marki La Millou postanowiły nadać im nową jakość. Te kocyki to prawdziwa feria barw i szalonych wzorów. Można przebierać …

DSC08713

Gadżetowa mama: Pierwsza zabawka dla maluszka

Już w poniedziałek Dzień Dziecka, a wkrótce także baby shower Zosi. Stąd pomysł na dzisiejszy wpis. Jaką zabawkę wybrać na początek dla niemowlaka? Przecież na początku dzidzia tylko śpi i je. A jednak może warto dać coś w prezencie? Pewnie, że warto. Pierwsze zabawki są najfajniejsze, bo zanim szafki z nimi będą pękać w szwach, te pierwsze będą wyjątkowe i niezapomniane. Dlatego dziś subiektywny przegląd zabawek właśnie. Na początek moje ukochane Les Deglingos. To francuskie zabawki, świetnie wykonane, w bajecznych wzorach i kolorach. A z całej rodziny Deglingosów są też świetne propozycje  dla maluszków. Tym co wszystkim rodzicom się przydaje to zawieszki do wózków i fotelików. Kiedy już trzymiesięczne dziecko powoli zaczyna chwytać przedmioty i się nimi bawi to taka wisząca serpentyna jest sprawdzonym patentem w czasie podróży samochodem. Ale zanim dziecko zacznie się tym bawić to z przyjemnością będzie obserwować bujające się nad główką figurki. Bardzo fajnie sprawdzają się też przytulaczki z tej serii. Nela uwielbia miziać się po buzi długimi uszami królika. Za to od kilku już lat mieszka z nami hipopotam Les …