All posts filed under: Uncategorized

DSC09766

Gadżetowa mama. Jeździmy, pchamy, bujamy.

To był jeden z bardziej szalonych testów. Postanowiłam głównie z moją młodszą córką przetestować zabawki dla dzieci 1+, a kiedy takie szkraby zaczynają chodzić, same eksplorują dom i place zabaw, bardzo chętnie korzystają też z zabawek, które te pierwsze kroki jeszcze dodatkowo będą stymulować. I tak w naszym domu znalazły się pchacze, jeździki i bujaki dla maluchów. Na początek opowiem Wam o dmuchanej krowie – jeździku. U nas to absolutny hit. I jeśli tak jak u nas dzień zaczyna się o szóstej rano, to krowa sprawdzi się idealni. Nela pierwsze swoje poranne kroki kieruje właśnie w stronę owej krowy i śmiga po całej chałupie jak szalona. Krowa jest dmuchana i mięciutka. Dzieciom bardzo łatwo i stabilnie się na niej siedzi, bo można rączkami chwycić za różki i spokojnie odpychać się w dowolnym kierunku. Kółka są skrętne i maluchy nie muszą siłować się przy zmianie kierunku jazy. Dodatkowo krowa jest nisko zawieszona i Nela z powodzeniem i bez wywrotek na nią wchodzi i z niej schodzi. Zabawkę można szybko napompować specjalną pompką do piłek. A jeśli …

FRO_7486-1

Mała Wielka Moda: Kukukid

Mój ukochany jest dosyć charakterystyczną osobą. Ma kruczo czarne włosy do ramion, piękne duże brązowe oczy i ubiera się tylko na czarno Czasem dzieci się Go boją, szczególnie te przyzwyczajone do blondynów :)… Nasz Mikrusek, wręcz przeciwnie -skacze z radości jak tylko Go zobaczy, oczywiście jest to zrozumiałe… Każde dziecko kocha swojego Tate. Wybraliśmy się razem na targi Hush, byłam już na etapie kupowała ubranek dziecięcych i chciałam Kamilowi zrobić przyjemność… Znaleźć coś dla Mikruska co dla odmiany nie będzie pastelowo różowe I trafiłam… Kukukid i ich genialny kombinezon dla niemowlaków… Kombinezon smoka Kupiłam rozmiar na 3 miesiące biorąc pod uwagę, że mała urodzi się w lipcu. Od razu gdy zrobiło się chłodniej wyciągnęłam kombinezon i ubrałam Mikrusa. Kamil oczywiście zachwycony… Mała na pewno się wyróżniała wśród wszystkich innych niemowlaków, przebranych na pastelowe pluszowe misie Trzeba w życiu pokazać pazura… Pazura, którego na pewno nie brakuje założycielkom firmy Kukukid… przeczytajcie Asia Znajewska Absolwentka wzornictwa , przez 8 lat związana zawodowo z korporacją odzieżową, gdzie projektowała odzież dziecięcą. Po odejściu z korporacji  postanowiła spróbować zrealizować swoje …

2

Trening ze sztangą!

Jeżeli od porodu minęło już trochę czasu, a Ty ćwiczysz przynajmniej 3 razy w tygodniu to najwyższy czas sięgnąć po sztangę. Żaden trening nie jest w stanie tak wymodelować Twojej sylwetki, jak właśnie trening z obciążeniem. Nie bój się, nie rozbudujesz sobie ogromnych mięśni. Kobiety niestety często się tego boją, chociaż przyznać muszę, że zupełnie bezpodstawnie. Nie jest nam kobietom łatwo zbudować dużą muskulaturę, jak się co niektórym wydaje. Nie jest realne również to byśmy wyglądały jak Arnold Schwarzenegger w latach swojej świetności. Na taki wygląd składa się wiele różnych czynników. Możecie spojrzeć chociażby na mnie… Ja trenuję i trenowałam z naprawdę dużym obciążeniem, w momencie najcięższych swoich treningów robiłam przysiady z ponad 100 kg sztangą na plecach (tak, tak stukilogramową sztangą) ważąc przy tym 50 kg i jak możecie zaobserwować nie jestem w żadnym elemencie ciała nadmiernie przerośnięta. Oczywiście było to w latach kiedy byłam zawodniczką kadry narodowej w lekkiej atletyce. Teraz aż takie obciążenie nie jest mi do niczego potrzebne. Aktualnie trenuję zdecydowanie lżej. Trening siłowy pozwoli Wam uzyskać świetne rezultaty w krótkim …

IMG_7067

Matki supermenki

Ciąża nauczyła mnie wiele… Wszystkie zmiany fizyczne, które zachodziły w moim ciele to były ciągłe lekcje pokory, cierpliwości i przekraczania pewnych granic i nie mówię tutaj tylko o granicy bólu czy samo kontroli, żeby nie wybuchnąć od byle czego…  Nabuzowanie hormonami robi swoje :). Lecz najważniejszą lekcją, która dostałam będąc w ciąży jest ogromny szacunek do kobiet. W moich oczach każda Mama jest supermenką! Cały proces ciąży i późniejsze dochodzenie do siebie, samo w sobie jest trudnym procesem. Do tego dochodzi dbanie o maleństwo! My kobiety znajdujemy w sobie nadprzyrodzone pokłady siły. Wcześniej oceniałam się jako osobę, która wykorzystuje każdą godzinę w ciągu dnia… Potrafiłam pracować non-stop! Lecz dopiero gdy Mikrus się urodził zrozumiałam, ile godzin może moja doba pomieścić! Tryb mojego życia zmienił się o 180 stopni. Wcześniej potrafiłam przepracować 10 godzin bez przerwy, ale sekretem były pysznie przespane noce, bez pobudki o 3 nad ranem. Gdy Mikrus pojawił się w naszym życiu początki były trudne… Przestawienie się na spanie kiedy dziecko śpi było dla mnie nienaturalne. Wszyscy  mi mówili „śpij jak dziecko śpi”, …

QG2A4627m

Wielka Mała Moda: MisuMisu

Kiedy zaszłam w ciąże odezwał się do mnie znajomy mieszkający w Paryżu. Pogratulował mi i powiedział, że jego przyjaciółka tworzy świetne ubranka dla dzieci.. żebym koniecznie je zobaczyła! Jako że w ciąży miałam energii za 100 osób i  1000 pomysłów na minute postanowiłam przejrzeć wszystkie Polskie marki dziecięce. Zaczęłam od Misumisu  Do ich ubrań porównywałam kolejne marki, które odkrywałam i jedno jest pewne, Misumisu stawia na najwyższą jakość materiału! Za to je cenie i dlatego chcę żebyście i wy poznali historie Kasi i Marzenki, które tworząc ubranka dla dzieci stawiając na minimalizm i wygodę. Wywiad z Kasią i Marzeną, właścicielkami Misumisu ZŚ: Skąd pojawił się u Was pomysł na projektowanie ubranek dla dzieci?  K&M: Jesteśmy dwie, mama Kasia i ciocia Marzenka które postanowiły zrealizować wspólny pomysł na markę z ubrankami dla dzieci. Markę, która sprzeciwia się ubieraniem pociech jak choinkę, pleceniem miliona warkoczy, wpinaniem spinek, gumek i kokardek, a opiera swoją ideę na przekonaniu, że dzieci są najpiękniejsze naturalnie i bez ozdób. Takie właśnie chce je widzieć, dlatego stawia na prostotę formy, kolorystyki oraz modową nowoczesność. MISUMISU …

DSC_3240

Mała Wielka Moda: Kokilok !

Ale Staszczyńską poznałam podczas nagrywania DD TVN. Specjalnie dla jej firmy Kokilok pojechaliśmy do Wrocławia, aby nakręcić odcinek o jej (wtedy damskiej) marce odzieżowej. Zauroczyła mnie wtedy jej córka Zosia. Niebieskooka blondyneczka latająca po ogrodzie, zawsze uśmiechnięta! Ala pokazała mi szwalnie, gdzie tworzy projekty… Rok później postanowiła stworzyć kolekcje dla dzieci co okazało się być strzałem w 10! Tak Ala mówi o sobie…  Zaczęło się od tego, że moi rodzice szyli jeansy. Niewiele ja miałam z tym wspólnego, ale to chyba był początek mojej przyszłej pasji. Pierwszą kolekcję freestyle’owych ubrań dla dziewczyn zrobiłam jeszcze na studiach. Była dla mnie i moich znajomych. Cała sfokusowana była na sport, zajawke i luz. Z czasem, tak jak zmianiało sie moje życie, zmieniały się i kolekcje. Kiedy urodziła się Zosia stworzenie projektów dziecięcych było tylko kwestią czasu. Czemu to robię? Mam w sobie dużo męskich cech i zamiłowań (głównie do sportu), a projektowanie daje ujście mojemu żeńskiemu pierwiastkowi. Poza tym uwielbiam dawać prezenty, a teraz mam je komu dawać. Wywiad z Alą Staszczyńska, właścicielka marki Kokilok.  ZS: Skąd pojawił …

IMG_7153

Gadżetowa mama. Lampki na dobranoc.

Dziś po małej przerwie wracam do Was drogie mamy z gadżetowymi lampkami dla naszych maluchów. Takie lampki to naprawdę świetne rozwiązanie dla tych dzieci, które nie lubią zasypiać po ciemku, boją się ciemności lub zwyczajnie chciałyby mieć przy sobie awaryjną lampkę. Dlatego w tym wpisie polecam te, które idealnie sprawdziły się na moich dziewczynach. Kiedy po ciężkim dniu pełnym przygód i rozrywek kładziemy spać Mille i Nelę nie zawsze idzie to gładko. Zwłaszcza z Millą, której wyobraźnia pracuje tak intensywnie, że czasem nawiedzają ją senne stworki. Na szczęście lampki nocne trochę ułatwiły nam życie. Ta, którą starsza córka polubiła najbardziej jest żółw, a właściwie dwa różne żółwie Cloud B. I chyba faktycznie to idealna lampka dla dziecka, bo poza tym, że daje delikatne i spokojne oświetlenie, dzięki czemu dzieci czują się bezpiecznie w nocy, to jeszcze ta lampka jest swego rodzaju przytulanką. Poza skorupą żółwia, wszystkie inne elementy wykonane są z miękkiego, przyjemnego materiału, tak by dzieci w naturalny sposób mogły przytulić się do lampki. Są dwa rodzaje żółwi. Pierwszy z nich wyświetla na suficie i na ścianach …

4

Trening z maluszkiem

Najlepiej jest gdy mama może wykonać trening poza domem. Wtedy może całkowicie się odstresować i skupić na treningu. Nie zawsze jednak jest to takie proste z wielu względów. Czasem maluszki nie chcą spać, czasem nie ma kto z nimi zostać, a innym razem masz ochotę poćwiczyć „tu i teraz” kiedy akurat Twoje dzieciaczki chodzą wokół Ciebie Wiadomo, że nie zrobisz wtedy zbyt długiego treningu, ale warto wówczas wykonać kilka ćwiczeń z udziałem małych pomocników. I mimo tego, że nie jestem zwolenniczką treningu z maluszkiem jako „obciążeniem”, to wiem, że istnieją bezpieczne ćwiczenia, które można wykonać przy wsparciu dzieciaczków Moje treningi przy moich córeczkach bardzo często kończyły się tak jak na poniższym zdjęciu, ale bywało też tak, że udało się zrobić cały trening, który właśnie poniżej Wam prezentuję. Baw się dobrze! Postaraj się wykonać każde ćwiczenie przez 30 sekund. Idealnie by było gdybyś wykonała 3 serie. Może się uda Powodzenia! Przysiad w wąskim rozkroku Pozycja wyjściowa: Stań w lekkim rozkroku. Stopy rozstaw na szerokość bioder, równolegle do siebie. Wyprostuj się i napnij mięśnie brzucha. Jak ćwiczyć: Zrób przysiad. …

IMG_7249-1

Wielka Wakacyjna Podróż

Przepraszam  przepraszam przepraszam!!! Sama jestem na siebie zła ale czasem tak jest, że nie da się zebrać do wpisu, musi to płynąc ‚z serca’… dzisiaj wróciła do mnie wena i powstał w końcu wpis na temat podróży z dzieciaczkiem. Wiele z was pytało się mnie jak podróż minęła, czy jest to bezpieczna i skąd wzięłam do tego odwagę. Zacznę od początku… Moja ukochane i wyczekane dzieciątko przyszło na świat latem. Była ciepło, świeciło słońce… nikomu nie chciało się siedzieć w domu! Lecz gdy Mikrusek się pojawił totalnie zapomniałam o życiu ‚w plenerze’, to był czas połogu i poznawania maleństwa. Lekarze powiedzieli mi, że maluszek przez pierwszy miesiąc musi nabrać odporności, potrzebuje spokoju i dużo snu. Dlatego postanowiliśmy ograniczyć liczbę odwiedzających do minimum żeby Mikurs rósł nam zdrowy Swoją drogą mi też przydał się ten czas żeby dojść do siebie w spokoju. Po tygodniu odbyliśmy obowiązkową wizytę u lekarza, który zbadał jak się dzieciaczek rozwija. Była wtedy tycia!! 2 miesiące później zdążyła podwoić swoją wagę więc możecie sobie wyobrazić różnice ;)) Badania były wzorowe i Pani …

breastfeeding

Nie mogę lub nie chcę karmic piersią

Na pewno większość z Was słyszało o akcjach promocyjnych dotyczących zachęcania mam, do naturalnego karmienia dziecka. W Internecie, gazetach i telewizji można znaleźć wiele publikacji, artykułów i reklam o tematyce karmienia maluszka pokarmem kobiecym, minimum do 6 miesiąca jego  życia. Niewątpliwe jest to najzdrowsza, najbezpieczniejsza i najbardziej naturalna metoda żywienia noworodków i niemowląt, do momentu ich ” połówkowych” urodzin. Karmiące mamy, często decydują się podtrzymywać laktację i karmić swojego bobasa, aż do jego 1 urodzin lub dłużej, obserwując niesamowitą więź z dzieckiem, przyzwyczajając się do wygody jaką niesie ze sobą naturalne karmienie piersią i oczywiście mając na uwadze jego zdrowie i prawidłowy rozwój. Nie zapominajmy jednak, jak zróżnicowana jest grupa młodych mam, a karmienie naturalne również nie jest jedyną metodą żywienia dziecka. Wśród nas są zarówno matki, które z różnych względów nie mogą karmić malucha swoim pokarmem ale są też takie, które świadomą decyzją, odrazu wybierają korzystanie ze mleka modyfikowanego i butelek ze smoczkami.  W tym artykule, chciałabym skupić się na dwóch ostatnich grupach mam. Matki nie mogącej oraz matki nie chcącej. Zapraszam Was moje …