dzień z ..., Uncategorized
comment 1

Dzień z… Kasią Herężlak

11391141_1103542206326042_4911617130783444756_n

Dziewczyny,

Nowy tydzień zaczynamy wpisem z cyklu „dzień z…”, w którym prezentujemy mamy-blogerki, których ciekawa prezentacja świata oraz cenne porady mogą być inspiracją zarówno dla obecnych, jak i przyszłych mam. Kasia jest świeżo upieczoną mamą siedmiotygodniowego Tadzia i prowadzi interesującego i przy tym estetycznego bloga mummy’s world. Zaprasza nas do swojego świata…

Czy uważasz, że Twoja rodzina jest wyjątkowa?:

Według mnie tak, na swój sposób – tak, jak każda rodzina. Bardzo się kochamy, jesteśmy dorosłymi dzieciakami, które lubią się wygłupiać, przekomarzać, śmiać. Gdybym miała powiedzieć, czego w naszym domu jest pełno, to powiedziałabym, że śmiechu właśnie. Jesteśmy optymistycznie nastawieni do życia, potrafimy doceniać chwile i te wszystkie małe radości. Trudności traktujemy jako kolejny etap do pokonania, zawsze doceniamy to, co dostajemy od życia. A mamy najważniejsze – siebie. To właśnie chcemy przekazać naszemu synkowi, myślę, że się uda i wyrośnie z niego wieczny optymista :)

10420408_1061871900493073_5256613410768123562_n

Kiedy zostałam mamą poczułam, że:

Mogę wszystko, bo teraz jestem odpowiedzialna za to maleństwo, które leży na moim brzuchu. Od samego początku wiedziałam, po prostu wiedziałam, że jestem w stanie góry przenosić dla szczęścia moich bliskich. Teraz, z perspektywy dwóch miesięcy, mogę też powiedzieć, że macierzyństwo mnie ukoiło, uspokoiło – znalazłam swoje miejsce na Ziemi, swoją rolę, w której spełniam się w stu procentach.

10612798_1116548401692089_3796397564497251211_n

Moje dziecko jest:

Moją największą miłością! No i jest najwspanialsze na świecie – wiem, że każda mama mówi tak o własnych dzieciach, ale tak właśnie jest i ja tak czuję. Uwielbiam na niego patrzeć, obserwować jak się rozwija – z jednej strony ogarnia mnie wtedy nostalgia, bo Tadzio tak szybko rośnie i nie przypomina już w ogóle tego maluszka z mojego brzucha, z drugiej – ogromna radość z każdego, nawet najmniejszego postępu.

Najbardziej lubię chwile:

Kiedy jesteśmy wszyscy razem. Kocham patrzeć, jak Tadzio reaguje uśmiechem na zabawę z Tatą, jak patrzy się na naszego psiaka, gdy ten chce go obwąchać. Lubię obserwować to nasze rodzinne szczęście, te chwile wydają mi się tak magiczne, chciałabym, żeby każda z nich trwała wiecznie

11391141_1103542206326042_4911617130783444756_n

W ciąży zaskoczyło mnie:

To, że miałam jeszcze więcej siły i energii do działania. Nie spodziewałam się też, że w ciągu jednego dnia można zmienić całe swoje życie. Od momentu, w którym dowiedziałam się, że zostanę mamą, wszystkiemu co robię towarzyszyła myśl o dziecku. To niesamowite, że już nigdy nie będę sama, już zawsze będę myśleć o moim synku i robić wszystko, by był szczęśliwym człowiekiem. Macierzyństwo to najsilniejszy bodziec, który popycha do działania i wywraca całe życie do góry nogami.

Pierwsze chwile z maluszkiem były:

Niezapomniane. W momencie, w którym poczułam dotyk Tadzia na moim brzuchu, świat przestał na chwilę istnieć, poród wydał się tylko odległym wspomnieniem. Teraz liczył się tylko on i to, że jesteśmy w końcu razem. Tuliliśmy się do siebie przez dwie godziny, pamiętam, że bałam się poruszyć, bo wydawał mi się taki delikatny i kruchy. Wtedy też poczułam emocje, których nigdy wcześniej nie doświadczyłam. Kocham rodziców, rodzeństwo, męża, ale tego po prostu nie da się porównać do miłości, którą obdarzyłam mojego synka

11350404_1102419573104972_5975483463497039740_n

Największa ciążową zachcianką było:

Wszystko co słodkie. Nigdy nie byłam fanką słodyczy, ale w ciąży moje gusta zmieniły się o 180 stopni! Potrafiłam w momencie wciągnąć całą tabliczkę czekolady i po 15 minutach rozglądać się za następną. Na szczęście jakimś cudem nie odbiło się to na mojej po ciążowej figurze :)

Nie wyobrażam sobie:

Życia bez mojej rodziny. Zawsze byłam ambitna, dążyłam do celu, dbałam o to by się realizować i rozwijać, ale te dążenia nigdy nie przysłoniły mi tego, co najważniejsze – moich bliskich. Rodzina jest moim najważniejszym priorytetem. Teraz, gdy jesteśmy w trójkę, mogę mówić o pełni szczęścia.

Rada dla naszych Czytelniczek:

Dziewczyny pamiętajcie – optymizm i pozytywne nastawienie są najważniejsze! Zarówno ciąża, jak i pierwsze miesiące w nowej roli potrafią być bardzo stresujące, czy nawet dołujące, ale Wasze kochane Maleństwo wszystko Wam wynagrodzi! Na swoim blogu od czasu do czasu zamieszczam różne informacje przydatne mamom-debiutantkom, takim jak ja.  Z Wami chciałam się podzielić dwoma materiałami, które można sobie ściągnąć i wydrukować. Mam nadzieję, że skorzystacie :)

11535892_1117120741634855_7980868956682131438_n

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>