gadzetowa mama, Uncategorized
comments 6

Gadżetowa mama: Pierwsza zabawka dla maluszka

DSC08713

Już w poniedziałek Dzień Dziecka, a wkrótce także baby shower Zosi. Stąd pomysł na dzisiejszy wpis. Jaką zabawkę wybrać na początek dla niemowlaka? Przecież na początku dzidzia tylko śpi i je. A jednak może warto dać coś w prezencie? Pewnie, że warto. Pierwsze zabawki są najfajniejsze, bo zanim szafki z nimi będą pękać w szwach, te pierwsze będą wyjątkowe i niezapomniane. Dlatego dziś subiektywny przegląd zabawek właśnie.

Na początek moje ukochane Les Deglingos. To francuskie zabawki, świetnie wykonane, w bajecznych wzorach i kolorach. A z całej rodziny Deglingosów są też świetne propozycje  dla maluszków. Tym co wszystkim rodzicom się przydaje to zawieszki do wózków i fotelików. Kiedy już trzymiesięczne dziecko powoli zaczyna chwytać przedmioty i się nimi bawi to taka wisząca serpentyna jest sprawdzonym patentem w czasie podróży samochodem. Ale zanim dziecko zacznie się tym bawić to z przyjemnością będzie obserwować bujające się nad główką figurki. Bardzo fajnie sprawdzają się też przytulaczki z tej serii. Nela uwielbia miziać się po buzi długimi uszami królika. Za to od kilku już lat mieszka z nami hipopotam Les Deglingos. Milla dostała go w prezencie na pierwsze urodziny i do dziś w nienaruszonym stanie ( co świadczy o trwałości tych pluszaków) z nami jest.

Rodzina Les Deglingos

serpentyna słonik

zawieszki Les Deglingos

przytulaczek królik

Hippo

Super pomysłem na prezent jest polski szumiący miś Whisbear. Doświadczone kolkami mamy postanowiły stworzyć zabawkę, która uspokoi i utuli do snu dzieci. Pewnie nie jedna z Was drogie przyszłe mamy boi się kolek. Wtedy często pomaga w uśpieniu suszarka, ale ile można walczyć z suszarką przy uchu dziecka? I wychodząc na przeciw tym wszystkim obawom szumiące serduszko misia utuli do snu nawet największe płaczki. Wystarczy misia włączyć przyłożyć obok główki dziecka. Maluch zaśnie, a miś po 40 minutach sam się wyłączy. Miś ma magnesowe łapki, dzięki czemu można zaczepić go na łóżeczku, zabrać ze sobą na spacer i przymocować do wózka czy torby. Później kolorowe łapki misia to też świetna zabawka sensoryczna.

szumiś w pudełku

główka szumisia

serce szumisia

łapki szumisia

szumiś łóżko

Teraz klasyka, czyli żyrafa Sophie. Ta zabawka znana jest na świecie od ponad 50 lat! Powstała we Francji i tam do dziś jest produkowana z wyłącznie naturalnych materiałów. I jest genialna. Nie jest to zabawka, którą można sobie przekazywać, bo żyrafki mają swoich właścicieli. :) A dlaczego? Bo to bardzo osobista zabawka. Dzieci na gumowej żyrafce mogą trenować swoje dziąsła i delikatnie je masować zanim pojawią się pierwsze zęby. Długa szyja i giętka szyja pomaga trenować malutkie rączki. Zabawka stymuluje też słuch dziecka, bo ma w sobie piszczałkę. No i bez obaw drogie mamy, cała żyrafka jest pomalowana farbami spożywczymi dzięki czemu dziecko nie jest narażone na chemiczne eksperymenty. Popularność Sophie spowodowała, że powstają już całe kolekcje z Sophie. U nas sprawdza się cały czas szmatka – przytulaczek z podobizną Sophie i elementami stymulującym dziecko, czyli z supełkami, metkami, poduszeczką. Wykonana jest z materiałów o różnych fakturach, dzięki czemu dziecko poprzez dotyk także się rozwija.

Sophie

Sophie i jej przyjaciel

przytulaczek

dziewczyny z żyrafami

Nela z Sophie

Czas na kolejną zawieszkę do wózka. Przepiękne w wykonaniu i stylistyce  Done By Dear. Fantastyczne skandynawskie wzornictwo to coś co bardzo lubię. I jak się okazało polubiła również Nela. Zabawka grzechocze i brzęczy. Można ja łapać i w ten sposób pobudzać motorykę dziecka. Każda mama powinna to mieć w swojej wyprawce, bo nawet nie będzie wiedziała kiedy, zabawka stanie się nieodłącznym elementem każdego spaceru.

Done By Dear 1

zawieszki

mocowanie

trzy DbD

I na koniec biżuteria dla mam, która też jest zabawką dla dzieci. Nosząc na rękach malucha doskonale wiemy, że niestety na jakiś czas musimy zapomnieć o długich wiszących kolczykach, czy ulubionych złotych łańcuszkach. Nie wiem o co chodzi, ale dzieciaki kochają się tym bawić. Dlatego, żeby mogły bawić się dalej czymś co „dynda” na naszej szyi powstała Koo-di, silikonowa biżuteria. Dobrze się sprawdzi przy ząbkujących maluszkach (tak jak u mojej Neli). Tak intensywnie masowała sobie dziąsła, że wreszcie usnęła. Wybór tych silikonowych wisiorków jest dość duży więc każda z Was znajdzie coś dla siebie.

Koo-di

gryzak

zapięcie

śpimy

Mam nadzieje, że pomogłam Wam w wyborze pierwszej zabawki.

Wszystkie zabawki dostępne są sklepie Mamissima.

6 Comments

  1. Mama Zosi says

    A ja poproszę o informację skąd są te literki ze wstążeczkami z napisem Nela ?

  2. Zosiu, napisz skąd jest ten baldachim znad łózeczka i skąd jest ochraniacz na szczebelki?

  3. aneta says

    Sliczny ten mis whisbear. moglabys podac ktory to jest na blogu bo kolory podobaja mi sie to jest z rozem czy czerwienia? i zabawka do wozka fotelika done by dear ? Poprosze o linki bo chcialabym zakupic takie same jak na blogu :*

  4. Anolka says

    Witaj Zosiu:)

    Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Mamy.
    Ja jestem w 7 miesiącu ciąży i chętnie się dowiem, czy zamierzasz prowadzić ten blog po porodzie.

    Jest on super, a później mogłabyś dodawać posty o powrocie do figury, różnych zabawach itd:)
    Co o Tym sądzisz???

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>