nasi eksperci, niemowlę, okiem położnej
comments 8

Karmimy piersią!

???????????????????????????????????????????

Większość mam zaraz po porodzie dostaje swojego maluszka na brzuch by moc się z nim przywitać i poprzytulać. Ta niezwykła chwila, przez wiele z nas nazywana jest prawdziwym cudem. Więź jaką tworzy się z maleństwem poprzez kontakt ” skora do skóry” jest nieoceniony zarówno w dalszym budowaniu bliskości jak i rozpoczęciu laktacji. Położna przyjmująca lub asystująca przy porodzie powinna, o ile nie ma ku temu przeciwwskazań, pomóc w dostawieniu dziecka do piersi. ” Pierwsze karmienie” bobasa, to niezapomniane przeżycie dla mamusi, moment w którym dziecko się uspokaja słysząc bicie serca matki oraz zaspokajają swoją potrzebę ssania. Dostawienie do piersi może się odbyć jeszcze przed urodzeniem łożyska, co więcej, jeśli uda się to zrobić wpłynie to korzystnie na jego szybsze wydalenie, ponieważ podczas karmienia naturalnego wytwarza się hormon miłości- oksytocyna od której uzależnione są skurcze mięśnia macicy. Niezależnie, czy zdecydujecie się moje Drogie, by karmić Waszego skarba naturalnie czy korzystać z mleka modyfikowanego oraz butelki ze smoczkiem, powinnyście zapoznać się z korzyściami jakie płyną z karmienia dziecka piersią. Przedstawię tylko niektóre z nich, gdyż lista benefitów, zarówno dla matki jak i jej pociechy jest bardzo długa. Być może nie przekonam tych mam, które od początku były nastawione na sztuczne karmienie malucha ale może te z Was, które nadal się wahają i nie podjęły ostatecznej decyzji, będę potrafiła przekonać lub chociaż zachęcić! Zapraszam do lektury!

Mleko kobiece jest jedynym kompletnym i naturalnym pokarmem, który podaje się noworodkom, niemowlętom i małym dzieciom. Mimo że, dziś na rynku mamy wielki wybór mieszanek, żadna z nich nie posiada tak kompleksowych i unikalnych składników i właściwością jak naturalny pokarm matki. O plusach płynących z podawaniu dziecku piersi można napisać książkę, jednakże najważniejszymi korzyściami dla dziecka są:

1. Mleko kobiece zawiera wszystkiej niezbędne składniki jakie maluch potrzebuje do ukończenia 6 miesiąca życia. W składzie pokarmu znajdziemy:przeciwciała, żelazo, witaminy i minerały, tłuszcze, laktozę, proteiny, wodę i enzymy. Te wszystkie składniki są niezbędne dziecko do prawidłowego wzrostu i rozwoju. Co więcej, zostało udowodnione że dzieci karmione piersią są zdrowsze, rzadziej chorują, rzadziej cierpią na kolki i biegunki.

2. Mleko matki zawsze jest świeże, ma odpowiednią dla malucha temperaturę o każdej porze, jego skład zmienia się w zależności od pory dnia oraz w miarę jak dziecko rośnie co zapewnia mu gwarancję idealnego doboru składników odżywczych. Co więcej mleko matki jest wolne od bakterii i ma właściwości anty- zakaźne.

3. Badania udowodniły, iż dzieci karmione piersią są mniej narażone na ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej, zachorowania na cukrzycę i astmę oraz bycia alergikami. Ponadto naturalne karmienie minimalizuje ryzyko powstawania u dzieci wad zgryzu.

4. Karmienie dziecka piersią wytwarza niepowtarzalną więź emocjonalną miedzy mamą a maluszkiem. Dziecko czuje się bezpieczne, silnie związane z matką.
Korzyści z karmienia piersią czerpie również mama. Do najważniejszych z nich należą:

1. Naturalne karmienie zmniejsza ryzyko zachorowań na osteoporozę i nowotwory. Ponadto minimalizuje występowanie krwotoków poporodowych i korzystnie wpływa na obkurczanie się mięśnia macicy.
2. Wygoda przy karmieniu piersią maluszka jest nieoceniona. Nie marnujesz czasu na mycie butelek i smoczków, nie buszujesz w nocy po domu by podgrzać wodę na mleko. Twoja kieszeń również odczuje ulgę, ponieważ za swój pokarm nie płacisz nic, a zakup mleka modyfikowanego nie jest tani, zwłaszcza że, przez pierwsze 6 miesięcy dziecko pije go bardzo dużo.                                                                               3. Szybciej wrócisz do sylwetki sprzed ciąży! Produkcja pokarmu przez organizm matki to dodatkowe spalanie kalorii. Świadomość, że dziecko ” pije to co zjesz” pozwoli Ci na ograniczenie pokus na kaloryczne i niezdrowe fast food czy słodycze.                                                                                                                                    4. Regularne karmienie dziecka piersią, opóźnia wystąpienie pierwszej miesiączki po porodzie, co znaczy że, przez pierwsze miesiące od narodzin malucha ” co miesięczne kobiece problemy” nie będą Cię dotyczyły. Ograniczy się wtedy również możliwość wystąpienia anemii.

Mam nadzieje, że powyższe fakty będą dla Was wystarczająco przekonujące. Nie zrażajcie się, jeśli pierwsze próby nakarmienia maluszka będą niezdarne i ciężkie. Początki zawsze są trudne. Macie prawo prosić o pomoc personel medyczny ( położna, lekarz pediatra i ginekolog), może Wasza przyjaciółka wykarmiła swoją pociechę i mam dla Was kilka cennych rad? Ważne jest, by być cierpliwym i konsekwentnym, a po paru tygodniach nic nie wyda Wam się bardziej naturalne niż karmienie piersią swojego maluszka! Pozdrawiam wszystkie Mamy!

8 Comments

  1. kasia k says

    Bardzo fajny arykuł :) Ja od poczatku byłam nastawiona na karmienie piersią, niestety życie zdecydowało za mnie i nie karmie tak jak chiałam :( Był to dla mnie duży cios muj obecnie dwu miesięczny synek jest karmiony butelką a z piersi dostaje tylko jak to mówie „witaminki”, niestety za mała ilość mleka nie pozwala mi karmić tylko piersia a moje mleko już sie kończy. Wszyskim niezdecydowanym mamom polecam karmienie piersią to wpaniały kontakt z dzieckiem.

  2. Donia says

    Dla mnie najtrudniejsze, najbardziej niewygodne w karmieniu było dostosowanie ubioru do szybkiego dostępu do dekoltu i nadmiar/nawały pokarmu, wiecznie cieknące i „sikające”piersi, dopiero gdy odstawiłam laktator do szafy (czyli w 6 mies życia mojego Maluszka) laktacja się uspokoiła i znormalizowała.Teraz również mogę powiedzieć, że karmienie naturale jest wygodne. Szkoda, że tyle się wcześniej namęczyłam…. Jak nie musicie nie używajcie laktatora! Lepiej dwa czy trzy razy nakarmić mlekiem modyfikowanym gdy ma się niedobór mleka niż zrobić sobie taką nadprodukcję jak miałam ja… Pozdrawiam :)

    • Nie zgadzam się , że lepiej jest nakarmić mm- przynajmniej nie dla malucha. Używałam laktatora przez 3 tygodnie, po problemach z laktacją , które wyniknęły po dokarmieniu w szpitalu przez położne mlekiem modyfikowanym.

  3. KasiaM says

    Fajny artykul. Karmie piersia mojego dwumiesiecznego synka, nie wyobrazam sobie inaczej, choc poczatki nie byly latwe.

  4. Wszyscy dzielą kobiety na karmiące piersią i karmiące mlekiem modyfikowanym, zapominając o tym, że istnieje jeszcze jedna grupa – kobiety odciągające pokarm! Plusy dla dziecka takie jak w przypadku grupy pierwszej, minusy jak w drugiej.

  5. Ja zawsze wiedziałam że jak tylko się uda to będę karmiła piersią i udało się po tygodniowej walce z 1 dzieckiem laktacja ruszyłam i Zosie karmiłam do 14 miesiąca. Z drugim dzieckiem było łatwiej od razu laktacja ruszyła i Helkę też karmiłam do 14 miesiąca. Uważam że jeśli mama może to powinna karmić, trochę nie rozumiem mama które na własne życzenie nie karmią ale nie oceniam. Najważniejsze że mi się udało :)

Odpowiedz na „kasia kAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>