mamissima
comments 41

Mamissima poleca: pierwsza kąpiel

Foam-born baby

Pierwsza kąpiel to jeden z najbardziej poruszających momentów początków rodzicielstwa i opieki nad noworodkiem. Maluszek powoli oswaja się z wodą, a maleńkie ciało uczy się, jak rozluźnić się w ciepłej wodzie i poczuć się w niej bezpiecznie. My natomiast z ogromnym skupieniem trzymamy naszego śliskiego bobaska i poznajemy go coraz lepiej. A potem wycieranie, to błyskawiczne otulanie w ciepłą, puchatą tkaninę, nakładanie kapturka na główkę, delikatne wycieranie i masaż.
Aby kąpiel przebiegała miło i bezpiecznie, warto się do niej dobrze przygotować. Kluczowe są odpowiednia temperatura wody i powietrza, dobrze zorganizowana przestrzeń z wszystkim pod ręką i chęć do zabawy. Dlatego polecamy Wam krótki przegląd przydatnych (a nieraz niezbędnych) akcesoriów do kąpieli maluszka.

kapiel-1-1

1. organiczny olejek do masażu niemowląt z masłem Shea

2. termometr do kąpieli pozwoli dostosować odpowiednią temperaturę wody

3. zestaw trzech kaczuszek idealnie nadających się do delikatnego polewania maluszka wodą

4. wkładka do wanienki ułatwiająca kąpiel

5. wygodna wanienka Beaba – można do niej dokupić stojak

6. ręcznik z mięciutkiej i chłonnej bawełny z praktycznym kapturkiem

7. delikatny żel do kąpieli idealny dla maluszków od pierwszego dnia życia

8. miękka szczotka i grzebień do czesania delikatnych włosków niemowlaka

41 Comments

  1. Karolina says

    Chciałabym się tutaj podzielić moimi radami dotyczącymi kąpieli, które dla niektórych mam będą oczywiste ale dla innych mogą okazać się bardzo pomocne, szczególnie jeśli robią to pierwszy raz. Zacznę od tego, że aby kąpiel była dla nas mniej stresująca warto rozumieć różne zachowania noworodka. Noworodek ma charakterystyczny odruch rozkładania szeroko ramion i nóg w momencie gdy się czegoś nawet lekko przestraszy, a już na pewno gdy trzymamy go w taki sposób, że nie czuję się bezpiecznie. Samo rozbierania dziecka może go lekko wystraszyc, ale z czasem to mija. Moja rada to po rozebraniu dziecka przed włożeniem do wody warto maleństwo wyciszyć przytulajac je do siebie najlepiej do gołego ciała, ja często jestem w samym biustonoszu. Oczywiście temperatura w pomieszczeniu powinna być nieco wyższa niż normalnie, bo dziecko na początku szybko traci ciepło. Jak poczujemy, że nasze maleństwo się rozluznilo w naszych ramionach to bardzo powoli bez żadnych gwałtownych ruchów możemy wkładać je do ciepłej wody, ale najlepiej robić to trzymając dziecko bokiem i zaczynając od nóżek. Myślę że każdy z nas byłby bardzo niezadowolony gdyby ktoś próbował nagle zanurzyć nas plecami w wodzie. Musimy jakby etapami informować dziecko co zamierzamy z nim robić, wtedy powinno obejść się bez łez. Odradzam też wszelkie mydła i płyny które powodują że dziecko stanie się śliskie, najlepsze są emolienty które dodajemy do wody i nie musimy niczego splukiwac co bardzo ułatwia kąpiel. Dziecko w tym wieku nie potrzebuje piany, ciepła wodą z dodatkiem emolientu który dodatkowo nawilża skórę w zupełności wystarcza. Podobna zasada jest przy wyjmowaniu dziecka z kąpieli, najlepiej bokiem i blisko swojego ciała, powolnym ale pewnym ruchem. Mój ulubiony chwyt dziecka podczas kąpieli to lewa ręka pod szyją, a kciuk i palec wskazujący obejmują lewy bark dziecka, wtedy nasza prawa dłoń podtrzymuje pupę albo myje dziecko gdy jest w wodzie.
    Życzę wszystkim mamom powodzenia i najważniejsze to uwierzcie w siebie!!! :)

  2. Katia says

    Witam
    Pani Zosiu :) jak najbardziej ,w późniejszym okresie moze tak wyglądać kąpiel Maluszka :) początki sa troszke inne. Ja osobiście,zrezygnowalabym z podkładu do wanienki. Najlepiej sprawdzi sie pieluszka tetrowa.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki ;)

  3. ojciec says

    Pani Zosiu.

    Jest Pani przyszłą matką, nie matką w tym momencie.
    Nie ma Pani żadnego pojęcia o kąpieli dziecka (samemu będąc jak rozumiem dopiero w ciąży) a już chce Pani dawać rodzicom rady ?

    Trochę pokory. Piszę to jako ojciec 14 miesięcznego obecnie syna (pierwszego zresztą).
    Wszelkie porady, złote czy nie, zastosowania w praktyce mogą nie mieć żadnego. A tym bardziej od kogoś, kto tych porad nie powinien dawać, skoro przez to piekło i niebo na ziemi jednocześnie nie przeszedł.

    Może Pani (jako niemal celebrytka) zrobić krzywdę dzieciom tych matek, które nie mając lepszego pomysłu na pozbycie się niewiedzy własnej, trafią w to miejsce.

    Wiem, że ten komentarz jako nie będący „poprawnym politycznie” najprawdopodobniej zostanie skasowany ale mam cichą nadzieję, że skończy Pani ten lans blogowy.
    Może coś o gotowaniu zamiast tego ? O czymś, czym się Pani choć raz w życiu zajęła…

    Pozdrawiam,
    skobolev

    • Zosia Ślotała says

      Drogi Panie Skobolev,
      Nie zamierzam kasowac Pana komentarza poniewaz kazda krytyka, o ile konstruktywna sie liczy :) Wszystkie posty, oprocz modowych, w ktorych sie specjalizuje, sa pisane przez innych EKSPERTOW kazdy w swojej dziedzinie. Ja jedynie czasami daje narracje, jak wpadlam na dany temat, badz szukam odpowiedzi na pytania, ktore mnie nurtuja. Nie zamierzam wypowiadac sie na tematy, ktore jeszcze mnie nie dotycza poniewaz, jak Pan zauwazyl, dopiero sie ucze :)
      Jezeli ma Pan, jako Ojciec pomysl na temat, ktory warto opisac, bardzo chetnie poszlucham :)

      Serdecznie Pozdrawiam,
      Zosia

  4. Ślicznie… ale w rzeczywistości to trochę inaczej wygląda;) pierwsza kąpiel trwa 3-4 min, dziecko w 90% się drze i ma w nosie kaczki, masaże etc. bo kompletnie nie wie o co chodzi… musi się przyzwyczaić:)
    a co do kosmetyków polecam analizy na srokao.pl, można tanio i bezpiecznie kąpać dziecko :)

  5. edyta przyszla i obecna mama says

    Wszystko ładnie wygląda poza cenami. Ja mam 8 letnią córkę, ale kompletnie nie pamiętam jak to było z jej początkami w kąpieli. Na szczęście pierwsze kąpiele były konstruowane przez położną w szpitalu, spędziłam tam z córką aż 5 dni. Teraz mam inną wanienkę bo i miejsca w domu mniej, a nie mamy wanny tylko prysznic. Wiec musiałam zakupić i wypróbujemy wanienkę rozkładaną z odpornego plastiku, ma swoje nóżki. Mam nadzieję że będzie wygodna. Podkładek żadnych nie używałam u córki, tylko kładłam ręcznik lub pieluszkę na dno. Reszta uważam kompletnie zbędna. Ręcznik każdy spełni to samo zadanie, nie musi mieć kapturka. Kosmetyki to kwestia wyboru mamy, obecnie ich jest tyle że nie jest to łatwe zadanie. A termometr czy kaczuszki to gadżety o których także każdy powinien zadecydować czy mu potrzebne. Lada dzień poród, też mam stres jak to będzie po 8 latach znów mieć takie maleństwo w ramionach, ale myślę że instynkt matki mi pomoże ;-) Pozdrawiam

  6. A ja na atesty kosmetykow nie patrze tylko na skład. IMiD atestuje na przykład produkt posiadajacy szkodliwe dla dziecka PEG I SLS. Wiec czytajmy sklady!

    • Asiu,
      dokładnie tak. Wiele substancji, które są szkodliwe, jak oleje mineralne czy parabeny są dopuszczone przez UE, w tym Polskę i mogą znajdować się w kosmetykach dla dzieci. Trzeba być świadomym, uczyć się, czytać i wyciągać wnioski :-)
      Koniecznie czytajmy składy, im mniej chemii tym lepiej. Należy jednak pamiętać, że składniki roślinne mogą również uczulać.
      Pozdrawiam
      Magda

  7. Maria says

    A ja zdecydowanie polecam wanienkę wszystkim przyszłym mamą. Jest bardzo wygodna i duża, my stosowaliśmy do niej hamaczek i jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Dziecko się nie ślizga, leży wygodnie, zanurzone częściowo w wodzie, ręce mamy są wolne, dziecko bezpieczne a my czujemy się dużo pewniej. Dzidziuś nie ma jak się ześlizgnąć czy zamoczyć głębiej. My hamaczek po każdej kąpieli opłukiwaliśmy ciepłą wodą. Wanienka jest absolutnie warta swojej ceny, teraz powędrowała do kuzyna, a za 6 miesięcy wróci do nas do naszej drugiej pociechy. A i pewnie dalej gdzieś powędruje. Jest dużo rzeczy na których można zaoszczędzić pieniądze jak ubranka czy zabawki, które warto odziedziczyć po starszych dzieciach, ale dobra wanienka, wózek i łóżeczko z akcesoriami to podstawa, będziemy używać tych rzeczy codziennie i warto żeby były dostosowane do naszych potrzeb i spełniały jak najlepiej swoją rolę.

    • Mario,
      100% racji. Akurat nie wiem co dzieje się z moją wanienką, ale mój wózek (kupiony w 2006), który był dość porządny był używany już przez 3 dzieci (dwoje moich i jedno koleżanki), a teraz kolejne będzie w nim jeździć bo w ogóle się nie zniszczył. Sama jestem w szoku! A mam koleżanki, które wyrzucały wózki już po roku….
      Pozdrawiam
      Magda

    • Kosmetyki Naif nie posiadają opinii Instytutu. Również nie posiadają żadnych chemicznych dodatków, są wykonane w 100% z naturalnych składników a ich formuła powastała szwajcarskim laboratorium. Są Hipoalergiczne, bezzapachowe, testowane dermatologicznie :-)
      Kosmetyki Earth Friendly Baby również nie posiadają opinii Instytutu. Są jedną z najlepiej sprzedających się na świecie serii ekologicznych produktów do pielęgnacji włosów i skóry niemowląt i małych dzieci. Posiadają międzynarodowe certyfikaty m.in. Eco Cert, Vegan i nie są testowane na zwierzętach!
      Pozdrawiam
      Magda

      • Dziekuje za odpowiedz. ja jednak dla pierwszej kapieli uzylabym tych z atestem instytutu i z wyraznym zaznaczeniem ze moze byc stosowane od 1 dnia zycia. nie kazdy wie, ze duzo kosmetykow dla dzieci ma zalecenie od 1 miesiaca a tylko niektore od 1 dnia zycia. Ale u troszke wiekszego niemowlaczka warto sprobowac Pansrwa kosmetykow.

        • Oczywiście, takie atesty dają bezpieczeństwo, ale wydaje mi się ( nie jestem na 100% pewna), że Instytut nie testuje kosmetyków na własną rękę tylko polega na deklaracji producenta. Sprawdza czy podany na opakowaniu skład nadaje się dla danej grupy wiekowej.
          Pozdrawiam i miłego dnia
          Magda

  8. Wanienka rzeczywiście przepiękna i wygląda na funkcjonalną. Ja osobiście termometru do wody użyłam raz, przy osławionej pierwszej kąpieli. Ileż było wrzasku. Temperatura wody książkowa, ale dla dziecka zbyt niska. Córka denerwowała się, że ją wsadzamy do takiej zimnej wanienki. Druga kąpiel, już bez termometru. W ruch poszła za to cieplejsza woda i test łokciem. No i okazało się, że nasza pociecha jest bardzo kąpielo-lubna, o ile w wannie zagości ciepła woda.
    http://tigro697.pinger.pl

    • Małgorzato,
      oczywiście, najważniejsze jest własne wyczucie i instynkt. Myślę, że niektóre z nas, nie zawsze ufają własnej intuicji i tu może okazać się przydatny termometr czy inny gadżet. W miarę nabierania doświadczenia zdobywamy też pewność siebie. Sama mam dwoje dzieci, więc wiem, jak ciężko było przy pierwszym. Przede wszystkim strach czy na pewno robię dobrze, czy nie zrobię krzywdy…przy drugim dziecku już jest łatwiej :-)
      Pozdrawiam Cię serdecznie i zaglądaj do nas.
      Magda

    • Rowniez uzylam termonetru tylko raz, absolutnie zbedny gadzet.

      Wanienka moim zdaniem za mala, szybko bedzie trzeba kupic wieksza. Polecam zwykla wanienke z ikei, nie taka ladna ale na duzo dluzej starczy i znacznie tansza. Dobrze tez dokupic stojak do wanienki.

      Ps super szpilki!

      • Mia,
        dziękuję za komentarz. Wanienka marki Beaba jest ponad 10 cm dłuższa od tej z Ikea :-) A jeśli chodzi o stojak, to masz 100% racji, ciężko bez niego żyć! Genialna ulga dla pleców.
        Pozdrawiam serdecznie
        Magda

        • Ma Pani racje. Maz mi wlasnie uswiadomil, ze nasza wanienka nie byla z IKEI. Kupilismy inna wlasnie dlatego ze ta z IKEI byla za mala (za krotka). Nasza wanienka jest dluzsza niz Panstwa, ale Panstwa na pewno ladniejsza. Czy oprocz sklepu internetowego maja Panstwo sklep stacjonarny? Pozdrawiam,

          • :-) Mamy w Warszawie Showroom, gdzie prezentujemy większość rzeczy dostępnych w Internecie. Można zakupy robić na miejscu, albo zamówić z odbiorem osobistym i wtedy wszystko jest przygotowane i czeka na odbiorcę :-)
            Pozdrawiam i miłego dnia
            Magda

  9. Iwcia says

    Ładne ale drogie, taka kasę warto wydać w tym przypadku jedynie na wanienkę bo ona faktycznie jest funkcjonalna. Kaczuszki do polewania są ok ale delikatne ręce mamy na pewno wystarczą. Polecam też wkładkę do wanienki bo jest naprawdę przydatna i wygodna ale nie taką z frote bo łatwo nagromadzą się w niej bakterie. Najlepsza jest plastikowa bo łatwo ją utrzymać w czystości a to najważniejsze. Żeby chłodny plastik wkładki dziecku nie przeszkadzał wystarczy położyć na nią tetrową pieluszkę, którą po kąpieli można wrzucić do prania i na następną kąpiel wziąć nową :) Ja tak właśnie robię z moją 2-miesięczną córeczką.

    • Iwcia, dziękuję za komentarz!
      Tę wkładkę do wanienki również można prać. Z relacji moich Klientek wiem, że jest praktyczna i dużo ułatwia. Oczywiście, plastikowa też spełni swoją rolę, a patent z pieluszką – genialny :-)
      Pozdrawiam
      Magda

  10. natalia says

    Ja moja córeczkę od pierwszych dni życia kąpie we wiaderku tummy tub i jestem zachwycona! Gorąco polecam :-) Ani razu nie płakała,jest zadowolona i rozluźniona jak tylko wkładam ja do wody.Teraz ma już cztery miesiące i nie wyobrażam sobie kąpieli w wanience. Tym bardziej,że wczoraj przetestowałam również te metodę… Byłam rozczarowana! Dzidzia się bała i była wyraźnie nie zadowolona mimo tego, że ja mocno do siebie przytulalam… Mimo moich początkowych obaw wiaderko spisuje się rewelacyjnie:-) a podtrzymywanie główki dziecka to wcale nie problem :-) nawet jeżeli dzieciątko ma tylko 3 dni;-)

    • Natalio,
      dziękuję za komentarz. Słyszałam, że te wiaderka są fajne. Muszę pomyśleć o rozszerzeniu asortymentu….
      Pozdrawiam
      Magda

  11. natalia says

    Ja moja córeczkę od pierwszych dni życia kąpie we wiaderku tummy tub i jestem zachwycona! Gorąco polecam :-) Ani razu nie płakała,jest zadowolona i rozluźniona jak tylko wkładam ja do wody.Teraz ma już cztery miesiące i nie wyobrażam sobie kąpieli w wanience. Tym bardziej,że wczoraj przetestowałam również te metodę… Byłam rozczarowana! Dzidzia się bała i była wyraźnie nie zadowolona mimo tego, że ja mocno do siebie przytulalam… Mimo moich początkowych obaw spisuje się rewelacyjnie:-) a podtrzymywanie główki dziecka to wcale nie problem :-) nawet jeżeli dzieciątko ma tylko 3 dni;-)

  12. Kaczki niepotrzebne (dziecko nie zwróci na to uwagi, mama będzie tak przejęta ze zapomni) wkładka do wanienki niepotrzebna (dziecko ma przyzwyczajać sie do wody, poza tym najwieksza frajda miec wode po pachy) olejek organiczny (zauważyłam ze teraz TOP kosmetyki maja napisane ORGANIC skald natomiast jest taki sam jak innych kosmetyków, różnica:kosmetyki ORGANIC zdecydowanie droższe) jednak wciąż taki kosmetyk jest ok, ale dla dziecka starszego ok.4-5miesiecy gdzie rozumie dotyk, tygodniowe niemowlę przy ubieraniu i smarowaniu oliwka sie wydziera, watpię wiec ze mama w tym czasie będzie chciała robić masaż i nastrój. Wanienka bardzo fajna sama myślałam o jej kupnie, zdecydowałam sie jednak na inna gdzie ma termometr wbudowany w wanienkę i dozowniki na szampon i mydło. Podsumowując lista średnio udana, Pani Zosia ma w ogóle dzieci?

  13. Justyna says

    Gadżety takie jak kaczuszki, na pewno mogą spokojnie poczekać do ukończenia 6-7 miesiąca życia dziecka. Wcześniej maluch po prostu jest na nie obojętny, a większą atrakcją jest dla niego same przebywanie w wodzie :) Samej pierwszej kąpieli nie należy się bać (choć faktycznie jest stresująca:)), a z każdym dniem będzie tylko lepiej i sprawniej.

    • Justyno,
      fakt kaczuszki są na później. Tymi, w moim zestawieniu, można polewać ciało i główkę dziecka. Gadżet :-) Najlepiej nie bać się pierwszej kąpieli, ale ja zarówno przy pierwszym, jak i przy drugim dziecku, ostrożnie podchodziłam do pierwszych kąpieli… to wszystko jest w głowie. Trzeba się wyluzować i za dużo nie myśleć, reszta jakoś pójdzie :-)
      Pozdrawiam
      Magda

  14. Przyszła mamuśka says

    Pierwsza kąpiel i już kaczuszki? Szkoda, że tylko ogólniki, przydały by się jakieś konkrety jeśli mamy same kąpać pierwszy raz. Ja ze wszystkiego najbardziej biję się właśnie pierwszej kąpieli

    • :-) Kaczuszki oczywiście tylko do delikatnego polewania maluszka wodą. Później przydadzą się do zabawy. Pierwsza kąpiel, a nawet kilka pierwszych to bardzo stresujący moment. Idealnie jak ktoś może być z nami i nam pomóc, partner, mama czy przyjaciółka. Mam nadzieję, że mamy jeszcze trochę czasu do Twojego porodu. Znajdziemy specjalistę i zapytamy zaprzyjaźnione mamy, jak najlepiej to zrobić.
      Miłego wieczoru
      Magda

    • Akurat ta wanienka jest warta swojej ceny ( wraz ze stojakiem ), leżaczek sprawdza, ale bardzo krótko, bo maluch szybko z niego wyrośnie:) termometr zdecydowanie za drogi w stosunku do dokładności pokazywania temperatury. A pierwsza kąpiel i tak będzie prawie na sucho ;) namydlić maleństwo na przewijaku… delikatnie opłukać w wanience i… po strachu :D

  15. Świetna podpowiedź dla niedoswiadczonych rodziców. Wszystkie te przedmioty są takie ładne! Gdzie mozna je kupić?

  16. Te wszystkie przedmioty są nie tylko przydatne ale tez przepiękne. Gdzie mozna je kupić?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>