ciąża, rozmowy zosi
comments 28

Rozmowy Zosi: Torba do szpitala

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dziewczyny,

jak wiecie sprawy związane z porodem i pielęgnacją maluszka ciągle są mi obce. Dużo na ten temat czytam, ale najbardziej cenię sobie rozmowy z  rodziną i bliskimi mi osobami. Od dziś zaczynamy cykl rozmów z doświadczonymi mamami na wszystkie tematy związane z ciążą, porodem i pojawieniem się dzieciaczka w domu. Do dzisiejszej rozmowy zaprosiłam Magdę Janowską, mamę dwójki cudownych maluchów i Karolinę Ebebenge – mamę i położną w jednym :-) Serdecznie zapraszam!

Zosia: Zostały 2 miesiące do terminu rozwiązania a ja czuje się niepewna ponieważ jeszcze nie mam spakowanej torby do szpitala. Czy to już czas?

Magda: Zosiu, myślę, że pakowanie torby do szpitala to rytuał, na który czeka każda przyszła mama. Spakowana torba to znak, że już niedługo ukochane i wyczekiwane maleństwo pojawi się na świecie. Przygotowania torby nie należy odkładać na ostatnią chwilę. Nigdy do końca nie wiadomo, czy dziecko pojawi się na świecie w terminie, czy zaskoczy nas trochę wcześniej. Dobrze spakowana i przygotowana torba pozwoli nam mieć „spokojną głowę”, a w razie wcześniejszej potrzeby nasz partner czy rodzina nie będą zestresowani pakowaniem i szukaniem odpowiednich rzeczy.

Karolina: Zosiu, zwykle radzę przyszłym mamom rozpocząć pakowanie między 34 a 35 tygodniem ciąży. Jest to taki moment, że w razie wcześniejszego porodu np. ok 37 tygodnia ciąży już będziemy miały przygotowaną torbę. Z drugiej strony jeśli poród rozpocznie się terminowo czy nawet po terminie, czego nikt nie może przewidzieć, spakowana walizka będzie sobie spokojnie czekała na „swoją chwilę”. Torbę warto schować w łatwo dostępnym miejscu w domu, ale w takim by nie kurzyła się w oczekiwaniu na swoją przydatność.

Zosia: Na ile dni powinnam się spakować?

Magda: Standardowo, kobieta po porodzie wypisywana jest ze szpitala po około 3 dobach. Tak było w przypadku mojego pierwszego dziecka. Niestety przy drugim okazało się, że musimy zostać w szpitalu dłużej. Spędziliśmy tam aż 14 dni. Na taką sytuację ciężko się przygotować wcześniej i nie ma potrzeby oczywiście pakować się jak na lot dookoła świata za każdym razem. Warto jednak pamiętać, że dobrze posegregowane rzeczy w domu ułatwią rodzinie dowożenie nam potrzebnych ubranek, kocyków czy naszych osobistych drobiazgów. Uświadomienie partnera, gdzie znajdzie nasze koszule nocne, skarpetki czy ubranka niemowlęce zaoszczędzi długich rozmów telefonicznych z naprowadzaniem na odpowiednie półki :-)

Karolina: Zwykle po fizjologicznym porodzie mama z dzieckiem pozostaje 2 pełne doby po porodzie w szpitalu. Jeśli rozwiązanie nastąpiło poprzez cięcie cesarskiego ten czas się wydłuża do 4-5 dób po porodzie. Panie, które idą do szpitala na planowe cięcie cesarskie powinny spakować rzeczy dla siebie i maluszka na 5 dób, mamy które szykują się na poród siłami i drogami natury (choć nigdy nic nie wiadomo) powinny spakować rzeczy na 3 dni. Pamiętaj Zosiu jednak, że tak jak Magda już wspomniała ubranka i akcesoria dziecka i Twoje muszą być w domu posegregowane w taki sposób by tata mógł odnaleźć dodatkowe śpioszki czy Twoją czystą bieliznę w razie potrzeby.

Zosia: Co przyda mi się w szpitalu dla dzieciaczka?

Magda: Przede wszystkim pakowanie torby należy rozpocząć od przygotowania dokumentów i dokumentacji medycznej. Dzięki temu, jak już będziemy w szpitalu, nie będziemy tracić czasu na szukanie. Szczególnie pierwszy poród to sytuacja bardzo stresująca i dobre przygotowanie zaoszczędzi dodatkowych nerwów.

Dokumenty:
dowód tożsamości,
dowód ubezpieczenia (aktualna książeczka ubezpieczeniowa, druk RMUA, dowód wpłaty składki na ubezpieczenie)
karta przebiegu ciąży,
numer NIP pracodawcy lub własny w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej.
Wyniki badań:
grupa krwi i czynnik Rh (oryginał),
przy ujemnym Rh (Rh-) – badanie na obecność przeciwciał anty Rh,
ostatnia morfologia i badanie moczu,
zrobione po 32. tygodniu HBS – badanie krwi na nosicielstwo antygenu wirusa żółtaczki zakaźnej, lub zaświadczenie o szczepieniu WZW B,
odczyn WR – badanie w kierunku kiły (robione dwukrotne: na początku i pod koniec ciąży),
wynik ostatniego USG,
wynik badania na obecność HIV,
wynik posiewu z przedsionka pochwy i odbytu w kierunku Streptoccocus agalactiae – wykonanego po 35 tygodniu ciąży,
wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży,
inne istotne wyniki badań i/lub konsultacji np.: konsultacja okulistyczna, kardiologiczna, ortopedyczna itd.

Karolina: To wszystko co Magda wymieniła jest bardzo ważne. Ja dodam, że według prawa polskiego kobieta w ciąży, która jest nieubezpieczona ma pełne prawo do opieki medycznej podczas ciąży, porodu i połogu o ile posiada obywatelstwo polskie. Dodatkowo dziś większość szpitali dysponuje komputerowym programem sprawdzającym czy pacjent jest/nie jest objęty ubezpieczeniem- to ułatwia życie pacjentom i personelowi medycznemu. Podpowiem jeszcze, że dokumenty najlepiej by były uporządkowane to znaczy, najważniejsze czyli: grupa krwi i odczynnik Rh ( orginał), wynik posiewu z przedsionka pochwy i odbytu- Streptoccocus agalactiae po 35 tc, HBS z III trymestru ciąży, ostatnie USG płodu, istotne konsultacje od innych specjalistów np. w razie cukrzycy czy chorób oczu oraz najświeższe wyniki morfologii i moczu- to powinno być w oddzielnej teczce, resztę dokumentów trzymamy oddzielnie by zajrzeć do nich w razie potrzeby.

Magda: Wracając do Twojego pytania o to, co trzeba mieć dla noworodka, najważniejsze jest  kiedy rodzimy. Zosiu Twój poród będzie w lato. To czas dużych upałów w Polsce i przygotowując się, trzeba mieć to na uwadze. Ja pierwsze z moich dzieci rodziłam w listopadzie, drugie od koniec maja. W maju było bardzo gorąco, co również było czuć w szpitalnych salach. Dosłownie nie dało się oddychać. Szpitale w Polsce nie mają klimatyzacji, nie mają również żadnych wiatraków. W salach powietrze „stoi” i to jest duży problem.
Sama miałam przyjemność leżeć najpierw w sali pięcioosobowej, a potem w trzyosobowej. Świeżo  upieczone mamy boją się o swoje dzieci i przeciągi, więc okna są otwierane rzadko ( tak przynajmniej było w moim przypadku.). Biorąc to pod uwagę uważam, że trzeba wziąć bawełniane ubranka i lepiej założyć kilka warstw niż „przegrzać” dzieciaczka. Jeśli chodzi o kocyk to również lepiej mieć bawełniany, z oddychającej tkaniny niż na przykład polarowy. Genialnie w czasie upałów sprawdzają się muślinowe, terowe i bambusowe tkaniny. Warto o tym pomyśleć. Oczywiście należy pamiętać o jednorazowych pieluszkach. Nawet jeśli planujemy używać pieluszek wielorazowych, w szpitalu najlepiej sprawdzą się jednorazowe, które możemy po prostu wyrzucić. Każda mama ma swoje preferencje jeśli chodzi o producentów pieluch. Na początek warto kupić kilka różnych i sprawdzić co nam i naszemu maleństwo najbardziej odpowiada. Podstawowym ubrankiem dla noworodka jest body ( z krótkim rękawem lub na ramiączka) i pajacyk. Takie ubranka mają różne rozwiązania, u mnie najlepiej sprawdzało się body rozpinane w kroku i pajacyki rozpinane wzdłuż do samych nogawek. Są mamy które używają koszulek, kaftaników i spodenek. U mnie to się nie sprawdziło. Koszulki zawsze się odwijały i bałam się, że dziecku będzie zimno. Oczywiście na body, które traktujemy jako bieliznę możemy założyć kaftanik i spodenki. Oprócz ubranek pamiętajmy również o cienkiej bawełnianej czapeczce, która ochroni główkę maleństwa na szpitalnych korytarzach, gdzie często jest przeciąg oraz o rękawiczkach niedrapkach.  Noworodki mają ostre pazurki i takie rękawiczki chronią przed podrapaniem buzi. Niekiedy pajacyki mają na rękawach zakładki, które po odwinięciu zastępują takie rękawiczki. To bardzo praktyczne rozwiązanie, gdyż rękawiczki, podobnie jak skarpetki bardzo lubią spadać i się gubić. Do higieny przydadzą nam się mokre chusteczki, kosmetyki (w zależności od szpitala – balsam do ciała, krem na oparzenia, ), ręcznik z kapturkiem i miękka szczoteczka do włosów. Dodatkowo przydadzą nam się tetrowe pieluszki, którymi możemy okryć dziecko, położyć na nich na przewijaku czy osuszyć nimi ciało po kąpieli czy przewijaniu.

Dla dziecka ( 3 doby )
najmniejszy rozmiar jednorazowych pieluch
kilka pieluch tetrowych,
3 bawełniane body,
3 bawełniane cienkie czapeczki
3 pajacyki (śpiochy z rękawami i nogawkami – wygodniejsze są rozpinane w kroku) lub 3 kaftaniki i 3 pary śpiochów,
2 pary skarpetek i rękawiczki (żeby dziecko nie drapało się po buzi),
kosmetyki, mokre chusteczki,
szczoteczka do włosów,
2 ręczniki kąpielowe z kapturem,
kocyk lub śpiworek,

smoczek ( jeśli planujemy go używać )

Karolina: Magda wyczerpała temat. Skupiajmy się na wyborze dobrych jakościowo ubranek. Dziecku ma być wygodnie, nic nie powinno je drapać ( odetnij metki), ponadto radzę na pierwszy miesiąc wybierać ubranka białe lub bardzo jasne. Barwniki którymi farbuje się tkaniny mogą uczulać maluszka.

Zosia: Czy pakuje moje rzeczy i dzieciaczka do jednej torby czy dwóch osobnych?

Magda: Idealnie byłoby się spakować w 2 torby. Niestety większość szpitali nie pozwala na to i nawet większa torba bywa problemem. Najlepiej spytać w szpitalu lub poszukać informacji wśród znajomych lub na forach internetowych. Wiele mam, które rodziły w danym szpitalu, chętnie podpowie i doradzi.

Karolina: Zgadza się dwie torby to idealne rozwiązanie dla mamy, ale nie w warunkach szpitalnych. Kompromisem jest umiejętne spakowanie walizki dzieląc ją na dwie przestrzenie mamy i bobasa. To ułatwi szukanie potrzebnych rzeczy, unikniemy niepotrzebnego bałaganu.

Zosia: Jaką powinnam zabrać koszulę i ile sztuk do szpitala?

Magda: Każda z nas nawet w trakcie pobytu w szpitalu chce się czuć zadbana. Oczywiście rodzenie dziecka rządzi się swoimi prawami, ale i tak warto pamiętać o własnym komforcie. Może zabrzmi to dziwnie, ale do porodu zakładałam zwykłą koszulkę, a potem zwyczajnie lądowała w śmieciach. Tak wiem to nieekologiczne i nieekonomiczne, ale trudno, nie chciałam już jej mieć. Jeśli chodzi o pozostałe dni w szpitalu to oczywiście sprawa indywidualna. Ja używałam bawełnianych koszul do kolana w fasonie dostosowanym do karmienia. Żeby czuć się komfortowo jedna na rano, jedna na noc, czyli na 3 doby 4- 6 sztuk. Ja dodatkowo miałam szlafrok. Pamiętaj o biustonoszach dostosowanych do karmienia, jednorazowych majtkach, wkładkach laktacyjnych i podkładach higienicznych. Jeśli chodzi o higienę w szpitalu to do kosmetyczki pakujemy swój codzienny zestaw kosmetyków, klapki pod prysznic i do chodzenia po korytarzach, ręczniki. Może nam się również przydać poduszka do karmienia. Nie zapomnij również o telefonie z ładowarką i aparacie fotograficznym ( jeśli nie ma go w telefonie).

Dla mamy do szpitala:

koszule z rozcięciem, wygodne do karmienia,
szlafrok
skarpetki
gumka do włosów, szczotka
6 par majtek (najlepiej siatkowe, jednorazowe),
przybory toaletowe, kosmetyki, klapki pod prysznic,
2 ręczniki,
20 poporodowych dużych podpasek (np. Bella),
ręczniki papierowe, papier toaletowy,
staniki do karmienia,maść na brodawki i wkładki laktacyjne,
telefon komórkowy i ładowarka
woda mineralna
talerz, kubek, sztućce
biszkopty
woda w sprayu
ręczniki papierowe
ubranie na wyjście ze szpitala

Karolina: Koszula do szpitala to podstawa Twojej garderoby podczas pobytu na oddziale. Do porodu najlepiej zabrać t-shirt taty, który zakryje pośladki, ale będzie na tyle krótki by móc swobodnie się poruszać i czuć się komfortowo podczas badań przez położną/ lekarza podczas porodu. Taką koszulkę zwykle się wyrzuca po użyciu, ale można potraktować ją z sentymentem jako pamiątkę ;). Koszule na okres po porodzie muszą być przede wszystkim wygodne, dość luźne, przewiewne oraz skrojone tak by móc karmić łatwo piersią. Zawsze radzę by były ciemne- granatowe, czarne, szare, bordo. W razie zabrudzeń krwią a takie na początku zdarzają się prawie zawsze nie będziesz chodziła w krwawej koszuli jak w filmowym horrorze :). Na 3-dniowy pobyt najlepiej spakować ok 5 sztuk. Jeśli nie mamy aż tyle po pierwszym dniu pobytu tata zabierze ” pranie” a następnego dnia przywiezie czyste. Oprócz koszul warto spakować szlafrok oraz luźne spodnie dresowe i koszulkę np. na wypadek odwiedzin gości- będziesz czuła się bardziej komfortowo. Nie zapominajmy o ubraniu na wyjście: w lato idealnie sprawdzi się sukienka maxi lub długa spódnica i koszulka, zimą dobrze postawić na legginsy i dłuższy sweter.

Zosia: Czy mój partner również powinien spakować torbę?

Magda: Jeśli Twój partner będzie uczestniczył i wspierał Cię w trakcie porodu przyda mu się woda mineralna i wygodne ubranie. Nie ma potrzeby żeby jakoś szczególnie się przygotowywał, chyba że psychicznie :-)
Karolina: Oczywiście! Jeśli planujecie poród rodzinny Tata maluszka musi mieć spakowanych kilka rzeczy. To co powinien zabrać.

Dla taty do szpitala:

obuwie na zmianę
koszulka na zmianę ( w razie zabrudzeń bądź zapocenia od nietuzinkowych emocji :) )
mały ręcznik
jedzenie np. 2 kanapki, wodę, banana, herbatniki
drobne pieniądze na kawę/ herbatę
ładowarkę do telefonu

Zosia: Doradźcie mi jak kobieta kobiece… co powinnam zabrać czego mi nie doradzą podczas szkoły rodzenia ;)

Magda: Dla mnie największym wyzwaniem w szpitalu była tamtejsza dieta. Niestety nie była ona dostosowana do potrzeb karmiącej mamy. Cudownym ratunkiem były piękne kanapki, które przygotowywał specjalnie dla mnie mój tata i dowoził mi je do szpitala. Wzbudzały one zachwyt nawet u Pani Ordynator oddziału :-) Nie zapomnij również o wazelinie na usta. Mnie uratował Carmex.

Karolina: Zosiu, najlepiej byś miała spakowane swoje „awaryjne jedzenie” tzn. sucharki, biszkopty, wodę. Rodzina zawsze coś może donieść jeśli jedzenie w szpitalu Ci nie zasmakuje. Dobrze wziąć też swój „jasiek” – ułatwi Ci sen po emocjach związanych z porodem. Zdarza się że w szpitalach ciężko o lustro – by nie ryzykować przeglądania się w ekranie telefonu zabierz podręczne lusterko. Warto również mieć ze sobą gotówkę, w szpitalach najczęściej jest sklepik w którym możesz dokupić wodę czy gazetę. Oddziały położnicze często odwiedza fotograf, który robi zdjęcia dzieciaczka po porodzie- taka usługa jest odpłatna.

Zosia: Dziewczyny bardzo dziękuję za rozmowę i cenne rady! W miedzy czasie porozmawiałam z paroma mamami i doradziły mi np. pomadkę do ust (podobno bardzo pierzchną), niby mało istotna rzecz ale zawsze może się przydać :) Postarałam się zastosować do wszystkich waszych rad, co prawda spakowałam dwie torby ale za to małe ;) a w domu tak poukładałam rzeczy, aby mój Kamil mógł się łatwo połapać w razie potrzeby dowiezienia czegoś!

Już za kilka dni moja kolejna rozmowa. Tym razem o kąpieli maluszka.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wszystkie rzeczy pokazane na zdjęciach dostępne są w sklepie Mamissima.pl.

zdjęcie

 Moje dwie małe torby ;-) Spakowane do auta –> jeżdżą ze mną wszędzie :-)

28 Comments

  1. Świetny artykuł! Niezwykle wyczerpujący i fachowy, myślę, że z pewnością rozwieje wszystkie wątpliwości przyszłych mam i pomoże stworzyć odpowiednią wyprawkę na ten jeden z najpiękniejszych, ale i najbardziej stresujących momentów w naszym życiu. Co do sposobu pakowania torby, mogę poradzić (wypróbowaliśmy ten patent z Mamą Małej i bardzo go sobie chwaliliśmy), by ułożyć wszystkie rzeczy warstwami, tak by na samym dnie znalazły się rzeczy potrzebne najpóźniej, na górze te potrzebne w pierwszej kolejności. Myślę, że pozwoli to zaoszczędzić dużo czasu. Swoją własną wzorową wyprawkę opisałem na swoim blogu, gdzie wszystkie Was serdecznie zapraszam. Pozdrawiam, Krzysiek

  2. Witam Pani Zosiu,
    Jeżeli jest Pani zainteresowana dowiedzeniem się więcej o ciąży, porodzie, o tym co ze sobą zabrać lub jak się przygotować zapraszam na bezpłatne warsztaty dla przyszłych Mam „Będę Mamą”. Warsztaty prowadzone są przez specjalistów z Oddziału Położniczego Szpitala Damiana – ginekologa-położnika, pediatrę-neonatologa, anestezjologa i położną. To wyjątkowy moment, gdy można spotkać się ze wszystkimi specjalistami w jednym czasie i uzyskać odpowiedzi na nurtujące pytania. Warsztaty odbywają się cyklicznie i do tej pory skorzystało z nich aż 170 przyszłych rodziców. Najbliższe spotkanie odbędzie się 27 czerwca, zapisy trwają na stronie http://www.damian.pl/bede-mama
    Istnieje możliwośc zabrania na warsztaty osoby towarzyszącej.
    Zapraszam,
    Joanna Gburzyńska, Centrum Medyczne Damiana.

  3. Podpachy, podpachy i jeszcze raz podpachy! Jak najweięcej i jak największe i podkłady na łóżko. I koniecznie ręczniki papierowe zamiast zwykłych. Z krwawą posoką między nogami nawet nie zauważysz, że usta spierzchnięte a lusterko za małe. Z praktycznych rzeczy, przy pierwszym dziecku bardzo mi się sprawdziły takie silikonowe nakładki na sutki, przy niewyrobionych brodawkach, dziecku jest łatwiej chwycić a i ból o wiele mniejszy.

  4. meggi says

    W komentarzach Panie odpowiedzialy zeby kompletowac wyprawke na rozm. 56, a ja bylam przekonana ze na 54? Czyzby to byl za maly rozmiar? Pozdrawiam

  5. TE Twoje torby to naprawdę „malutkie” :P. Podejrzewam, że w większości szpitalach byłby z nimi problem……
    Ja spakowałam jedną torbę ” na poród” i drugą „na wyjście”. pierwszą zabrałam ze sobą i miałam w niej wszystko dla siebie i dziecka na czas spędzony w szpitalu, drugą dowiózł mąż przed wyjściem ze szpitala:ubrania na wyjście dla mnie i dla maluszka – był luty zatem trochę tego było:).
    Jedno czego mi zabrakło to krem do stóp i pęseta do brwi :) – mój mąż jak to usłyszał, to stwierdził: „aaa czyli już się dobrze czujesz:P”. Krem chłodzący bardzo się przydal, bo po porodzie trochę spuchły mi nogi i smarowanie przyniosiło ulgę. A pęseta…no cóż, jak już opadły największe emocje i po dwóch dniach „świadomie” spojrzałam do lustra… była potrzebna :P.
    Pozdrawiam

  6. Zielona says

    Nie wiem czy ktos pisał, ale mnie przy pierwszym porodzie brakowało bardzo jednej rzeczy, żeby dojechać do szpitala – pieluchy… dla mnie. Ponieważ moj poród zaczął sie od spektakularnego odejścia wód, a potem lalo sie nieustajaco, do szpitala dotarłam z ręcznikami miedzy nogami. Na szczęście było lato. Ale te ręczniki niewygodne były okrutnie.

  7. Paula says

    Zosiu super artykuł.
    potrzebny bardzo, w mojej szkole rodzenia mówili podobnie. Temat, ktory można jeszcze poruszyć a myślę, że nurtuje wiele przyszłych mam to: zaparcia- co wtedy można brać, jak sobie z tym radzić? Zgaga! Temat, który mnie bardzo dotyczy ;-) stawianie się brzucha o co chodzi itp. Rozstępy. Pozdrawiam Cię gorąco.
    Paula

  8. Ewa says

    3 grosze ode mnie ;) do pobudzania laktacji nie potrzebny jest w szpitalu laktator tylko przykłądanie dziecka, dziecko musi wyregulować odpowiednia produkcję mleka, bo jak rozchulamy za bardzo laktację to mągą byc tylko większe problemy. Nawał mleczny nadchodzi po 2-3 dniach, więc nie latajmy pierwszego dnia z laktatorem bo produkacja mleka przebiega stopniowo, a maluszkowi na początku potrzebne są niewielkie ilości.
    Co do ubranek: wszystkie zapinane z tyłu, na guziczki, przekładane przez głowe bez napów, lub zapinane tzw na skos , ze najpierw trzeba włożyć jedna nóżkę, aby włożyć drugą, strasznie utrudniają życie I mamie I dziecku, także wybierajmy raczej comfort a dziwny design zostawmy na później :D
    Zosiu powodzenia, bedzie pięknie! :)

  9. Maltan i Tantum rosa – 2 genialne kosmetyki po porodzie.
    Duuuuużo wody mineralnej – karmiąca mama pije jak smok! ;-)
    Ewentualnie laktator i butelkę – mogą się przydać.

    Z akcesoriów dla dzieciaczka: najpraktyczniejsze są body kopertowe – najwygodniejsze do ubrania dla świeżo upieczonej mamy i noworodka. I wiązane bawełniane czapeczki – trzymają się na główce, nie przekrzywiają, nie spadają.

    Pozdrawiam!
    M / vugge.pl

  10. Marta says

    Także jesteś aktualnie w temacie i radzę zabrać wygodne szerokie kapcie gdyż po porodzie często puchna stopy. Ponadto jednorazowe podkłady higieniczne na łóżko i dużo pieluszek tetrowych.

  11. bardzo roztropnie się tak wcześniej przygotowac. Ja jestem jednak z tych dmuchających na zimno, przy drugim dziecku spakowałam się… 2 dni przed terminem :)
    u nas również króluje świetny otulacz w giazdki pink no more :)

    • Karolina Ebebenge says

      Rozmiar 56 jest dobry zwykle na pierwszy miesiąc życia dziecka ( donoszonego). Rzadko się zdarza ze 56 jest za małe na nowo narodzonego bobasa nawet jesli dziecko urodzi się ze wzrostem 58-59 na pierwsze tygodnie ubranko powinno pasować. Potem kupujemy rozmiar 62. Radze kupic po 3-4 pary body w rozmiarze 56, 3-4 pary spiszkow 56, 2 pajace 56 a resztę ubranek kompletować w rozmiarze 62 cm. Pozdrawiam!

  12. Jeszcze ważna rzecz, a pomijana bo wstydliwa to maść bądź inny preparat na hemoroidy, które niestety często u nas kobiet po porodzie występują. :-)

    • Karolina Ebebenge says

      Drogie mamy, hemoroidy są dość uciążliwą dolegliwością pojawiającą sie często w ciąży, jak i po porodzie. Jednakże wszystkie problemy ze zdrowie trzeba konsultowac z lekarzem i o ile lekarz nie zlecił przyjmowania leków nie wolno brac ich na własną rękę. Szpital dysponuje lekami i maściami na hemoroidy, nie musimy ich zabierać ze sobą- zawsze warto zgłaszać wszelki bol i dyskomfort swojemu lekarzowi! Jesli przyjmujecie leki na stałe Np. z powodu hemoroidów, taki fakt również nalezy zglosic przy przyjęciu do szpitala! Pozdrawiam serdecznie!!!

  13. Alicja says

    bardzo ważną rzeczą jest też maść na brodawki. jeśli dzieciaczek okaże się wielkim żarłoczkiem (jak mój na przykład ;) ), zanim rodzina dowiezie maść możesz bardzo cierpieć :( ja we wrześniu będę rodzić drugiego urwisa :)

    • Karolina Ebebenge says

      To prawda maść często jest przydatna! Pamiętajcie jednak by od początku starać się prawidłowo przystawiać dziecko do piersi- to zminimalizuje problem spękanych brodawek! Proście o pomoc położne w szpitalu! :)

  14. zamka says

    Mi położna doradzała zabranie ze sobą dmuchanego kółka do pływania dla dzieci, podobno pozwala po naturalnym porodzie czy nacięciu krocza z mniejszym bólem znosić siedzenie czy leżenie na lozku. Ja nie miałam okazji wypróbować, ale Pani, która leżała obok twierdziła ze uratowało jej to życie, a na pewno ułatwiło. Pozdrawiam;)

    • Karolina Ebebenge says

      Koło dmuchane jest dobrym pomysłem dla mam, które miały głębokie nacięcie krocza lub spore pęknięcie. Jeśli posiadacie takie kółko( kosztuje ok 8 zl w supermarketach) to weźcie – moze okaże sie przydatne do Was!

  15. Monika says

    Cześć moja Mia ma 2,5 msc i można powiedzieć, że jestem na świeżo w temacie… wiec co do rzeczy które można zabrac to jeszcze nakladki na brodawki moga sie przydac jesli dzidzius lapczywie ssie a my nie mamy wprawy w karmieniu i jeśli jest się po cc to proponuje laktator aby pobudzić produkcje mleka ;) tylko mala sugestia żadne drogie elektroniczne najlepsze sa te reczne bo samemu dopasowywyje sie siłę odciągania …

  16. aasiah says

    No i ja zabrałabym smoczek….. ja nie wzięłam i był z tego niezły kłopot…. mój synek urodził się z tak dużym odruchem ssania, że po 2h miał już rączki w pęcherzach od ssania…. ciągle ssał…..taki mały ssa;-) W związku z tym, że nic nie pomagało, mleko, dokarmianie itp. i w związku z tym, że było baaaardzo późno- całą noc spędziłam wtykając mój własny palec do buźki, aż przyszło wybawienie…..SMOCZEK….. od następnego dnia był już spokój i sama pielęgniarka laktacyjna stwierdziła, że w tym wypadku bez smoka ani rusz……Po pewnym czasie wyrzuciliśmy i było już bez kłopotu….. Doradzam aby mimo wszystko mieć przy sobie…..tylko w przypadku gdy urodzony maluszek okaże się równie wielkim ssakiem, jak mój…..:-)))

    • Karolina Ebebenge says

      To prawda niektóre dzieci maja wyjątkowo silny odruch ssania….ale to jest prawidłowe!!! Tylko pozazdrościć że dzidziuś po porodzie pieknie ssie pierś! Ze smoczkami byłabym bardzo ostrożna, przez 1 miesiąc zycia dzieci maluch uczy sie prawidłowego ssania piersi, smoczek może zaburzać fizjologiczną i POŻĄDANĄ chęć do częstego ssania piersi( zdarza sie ze nawet co 1.5h-2h) przez pierwsze 2 tygodnie życia dziecka. Podanie dziecku smoczka tak wcześnie może negatywnie wpłynąć na regulacje laktacji a co za tym często idzie rezygnacje z naturalnego karmienia piersią z powodu problemow związanych z laktacja lub prawidłowym przystawianie malucha do piersi. Ja bym wstrzymala sie z podażą smoczka do ok 3-4 tygodnia życia, ale każdy dzieciaczek jest inny i warto zasięgnąć opinii położnej lub pediatry przed podanie smoczka noworodkowi :). Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>