ciąża, pamiętnik zosi, Wszystkie wpisy
comments 64

Z życia wzięte… z porannego życia

_MG_3836

Nie wiem jak Wy, ale dla mnie początek ciąży był dość trudny. Szalejące hormony zrobiły swoje. Codziennie rano budziłam się i nie wiedziałam co się ze mną dzieje…okazało się, że mój organizm wytwarza gonadotropinę kosmówkową (trudne słowo ;-) ).
To ten hormon odpowiedzialny jest szereg procesów ważnych dla rozwoju prawidłowej ciąży oraz za … poranne nudności. Nie wchodząc w szczegóły :-) postanowiłam coś z tym zrobić. Podczas wizyty kontrolnej u mojego lekarza prowadzącego dowiedziałam się, że jest to zjawisko, które dotyka prawie połowę kobiet i że można z nim walczyć domowymi sposobami. Na szczęście! W ruch poszły książki, gazety i telefon do przyjaciółek. Poszukiwanie sposobu na zwalczenie tych dolegliwości trwało chwilę, ale po przetestowaniu kilku metod udało mi się znaleźć moją! Okazało się, że nie jest to taka prosta sprawa. Miałam system :-)

Zaraz po przebudzeniu musiałam otworzyć okno (a właściwie robił to mój chłopak) i wpuścić trochę świeżego powietrza do pokoju. Potem bardzo powoli piłam ciepłą wodę z cytryną i plasterkiem imbiru. Na koniec kilka migdałów i mogłam ruszać do swoich obowiązków.

Jestem bardzo ciekawa jak Wy sobie radziłyście? Może macie jakieś cudowne rady?

iStock_000053202430Large

Poniżej kilka wypróbowanych sposobów. Uwaga! Trzeba przetestować, bo na każdego działa coś innego :-)

1. Nie wstawaj od razu po przebudzeniu, daj sobie chwilę i nie rozpoczynaj dnia w szalonym tempie.
2. Szklanka wody na szafce nocnej (przygotowana wieczorem) może być rano bardzo przydatna :-)
3. Drobna przekąska, taka jak suszone owoce, kilka migdałów, herbatnik czy połowa banana – tak, ale nie zamiast śniadania :-)
4. Ciepła woda z cytryną lub cytryną i imbirem. Można ją lekko posłodzić miodem.

Jeśli nic nie działa … nie przejmujcie się, to mija po pierwszym trymestrze.

I jeszcze jedno. Jeśli poranne nudności bardzo się nasilają lub występują silne wymioty – koniecznie zgłoście się do lekarza!

64 Comments

  1. kiki27 says

    Witajcie jestem prawie w 4 tc pierwsza poronilam w 6 tc 28.01.2015r od dwóch dni męczą mdlosci wstaje tylko na chwile do lazienki bo nie jestem w stanie funkcjonowac i to tak nagle mnie dopadlo w pierwszej ciazy tak nie mialam probowalam pic wode z imbirem ale nic a jak zjem to jeszcze gorzej odrazu sie ulewa:/

  2. Magda-Lenka says

    Ufff życzę powodzenia. Ja miałam poranne nudności całą dobę, oczywiście w połączeniu z wymiotami, odbijaniem i ślinotokiem :( nie wszystkim mijają po pierwszym trymestrze. Lekko odpuściły w drugim i powróciły w trzecim. Ale dla pocieszenia- przechodzi jak ręką odjął gdy maluch wyskoczy z brzuszka :D
    Mnie osobiście pomagały spacery po parku połączone głębokim oddychaniem> Najważniejsze- nie przejadać się ale też nie dopuszczać do uczucia głodu i pustki w żołądku bo to wzmaga nudności. Zalecam niewielkie posiłki co 2-3 godziny. Powodzenia:*

  3. KasiaM. says

    Jestem w 19 tygodniu, nie miałam i nie mam żadnych mdłości. Natomiast będąc na badaniach usłyszałam od położnej (mieszkam w Anglii-tu położne prowadzą ciąże), ze gdyby sie pojawiły, doradza odstawienie na jakiś czas kwasu foliowego, który moze je wzmagać. Poza tym, chciałbym sie dowiedzieć, co Wam rekomendują lekarze odnośnie kwasu foliowego wlasnie – mi, po 3 miesiącu położna kazała odstawić i zastąpić po prostu witaminami dla kobiet w ciazy (Pregnacare – zawierają znacznie mniejsza dawkę kwasu foliowego)
    Pozdrawiam Was, zwłaszcza Ciebie Zosiu i gratuluje bardzo fajnego bloga. Obiecuje sie tu cześciej udzielać :-)

  4. Jula says

    Niestety i mnie nie ominęły nudności… Połączone były z bólem głowy, przewrazliwieniem na wszelakiem zapachy, odrzuceniem od wielu potraw, smaków, brakiem apetytu.
    Zaczęłam czytać, jak sobie pomóc, jak złagodzić dolegliwości. Nie działał imbir, lekka przekąska przed wstanie z łóżka, woda z miodem itd Jedynie nieoceniony był banan, neutralny dla mnie wtedy smak, który ratował pusty żołądek, domagający sie jakiegokolwiek pożywienia.
    Czy są złote rady, ratunek, który pomoże kazdemu ? Raczej nie, testowałam, próbowałam, a dolegliwości ustąpiły same po 3 miesiącach.

  5. Magda says

    Zazdroszczę tym z Was, które nie miały mdłości w ciąży. Ja właśnie tydzień temu wylądowałam w szpitalu. Odwodnienie… Teraz leżę w domu i czekam aż to przejdzie. Do końca trymestru jeszcze trzy tygodnie. Oby to był koniec.

  6. Blanka says

    Jestem w 6 miesiącu ciąży. Przez cały okres wymiotuje, mam zgagę, „kluchę w gardle” i wiele innych nieprzyjemnych dolegliwości. Niestety żadna metoda nie jest skuteczna. Po prostu musi tak być. Jestem już strasznie wykończona i nikomu tego nie życzę. Mam nadzieję, że w końcu to się skończy i będę mogła normalnie funkcjonować i cieszyć się tym czasem bo inaczej nie będę go dobrze wspominała.

  7. Dorota1 says

    Witam. Ja należę do grupy przyszłych mam, które nie miały nieprzyjemnych dolegliwości na poczatku ciąży. Nie wiem co to są nudności, wymioty, zgaga itp. Nic takiego u mnie nie wystąpiło. Jak zaszłam w ciążę żyłam bardzo aktywnie, tj. codziennie 40 km wycieczki na rowerze, bieganie, rozciąganie, wyprawy w góry i pod ziemię :) Dziś jestem w 29 tygodniu c. i zaczęłam odczuwać ból kręgosłupa. Mimo tego czuję się b. dobrze a jedyne czym się martwię to sam poród ;) Pozdrawiam przyszłe mamy. Nie dajcie się zwariować :)

  8. Anka says

    Ja wyjechalam na urlop w tropiki na 14 dni nie wiedzac o ciazy i myslalam ze klimat mi zaszkodzil. Boze jak ja przeklinalam ten wyjazd myslalam ze umre,mldoaci zawroty glowy wszystko smierdzialo, paskudne w samku. Po powrocie okzalo sie ze jednak ciaza… I tak 3 pierwsze miesiace na wstecznym ale pozniej wszystko soe unormowalo obecnie zostalo mi 50 dni do godziny zerowej i czuje sie super gruba ale super…

    • Zosia Ślotała says

      Haha :) Czuje bardzo pozytywny wibe od Ciebie :) 50 chyba najtrudniejszych dni! Trzymam mocno kciuki zeby wszystko poszla jak po ‚masle’ ;)

      • Anka says

        juz only 45 d ale to czekanie jest najgorsze , ja jestem taka niecierpliwa, juz mam wszystko gotowe do porodu , pudełeczko do pobrania krwi pępowinowej mam zawsze ze sobą na zas :) Ja sie zdecydowalam na cc więc musi byc 100% jak po masle :) ale dziekuje .
        „wyprowadzanie tira z wąskiego tunelu ” cytujac J. Biel z New Year’s Eve to nie moja bajka :)

  9. Marysia says

    Wspaniały blog , czuje po kościach ze dowiem się tutaj bardzo dużo !;)
    Zosiu , gdzie planujesz urodzić , do jakiego ginekologa chodzisz ?!
    Buziaczki !

    • Zosia Ślotała says

      Bardzo dziekuje za doping :) Narazie jeszcze nie wybralam gdzie bede rodzila natomiast o lekarzu wszystkiego sie nie bawem dowiesz :)

  10. Mama milosza says

    będąc w ciąży nie miałam takich dolegliwości zawsze wstawalam z dobrym humorem

  11. W moim przypadku mdłości trwały całymi dniami. Przez to pierwszy trymestr ciąży wspominam bardzo źle. Pojawiały się nagle i o każdej porze dnia: rano, po południu, wieczorem. Stałam się również ogromnie wyczulona na zapachy oraz smaki, np. nie mogłam znieść zapachu musztardy. Będąc w drugim pokoju potrafiłam wyczułam dany zapach i aż mnie skręcało w środku. Dlatego mój biedny mąż musiał pożegnać się z paroma produktami spożywczymi na czas pierwszego trymestru mojej ciąży. Na wyczulenie węchu nic się nie dało zrobić, oprócz niwelowania produktów drażniących i wietrzenia. Co do mdłości to najlepszym sposobem była u mnie woda z kostką lodu i szybka przekąska. Najczęściej zmuszałam się do zjedzenia herbatnika, lub sucharka (zmuszałam, bo wcale nie odczuwałam potrzeby jedzenia w momencie w którym targały mną mdłości). Po paru minutach mdłości ustępowały. Jeśli byłam w domu i mdłości po zjedzeniu czegoś nie przechodziły to ucinałam sobie drzemkę i w ten sposób radziłam z tym mało przyjemnym zjawiskiem.

    • Zosia Ślotała says

      Dziekuje bardzo za rady! Przekaski rzeczywiscie czynia cuda! Ciesze sie, ze Ci przeszly dolegliwosci po pierwszym trymestrze! :)

  12. anula says

    cześć
    Jestem w 17 tygodniu ciąży i od samego początku miałam jedynie lekkie mdłości, które łagodziłam powolnym i dość długim wstawaniem z łóżka potem głębokimi oddechami na świeżym powietrzu (zwykle na balkonie), technikom relaksacyjnym aby nie nakręcać się pojawiającym się mdłością -pozytywnym myśleniu, piciu dużej ilości wody i po przez jedzenie pomidorów ze świeżym pieczywem z masłem oraz gotowaną marchewkę i czerwone buraki, ryż z warzywami, spaghetii, pyzy, pierogi, kopytka i rosół z kury. Zaobserwowałam również, że jeżeli pojawiało się uczucie głodu w żołądku to od razu nasilały się mdłości ciążowe. Staram się zawsze być najedzona. Mdłości występują już co raz rzadziej (bywa, że zaskoczą mnie wieczorem). Mam teraz ogromny apetyt i jem prawie wszystko wystrzegając się produktów, które niekorzystne mogą wpływać na maluszka, np sery pleśniowe, tatar, niektóre gatunki ryb. Powrócił mi apetyt na słodycze i na typowe ciastka ptysie z bitą śmietaną….zminimalizowałam jedzenie kwaśnej kapusty i ogórków kwaszonych ponieważ stanowią one jedynie dodatek do obiadów. Piję bardzo dużo mleka 3,2% najczęściej spożywam płatki bezglutenowe z mlekiem. Mam przeogromny apetyt na powidła śliwkowe i miód lipowy lub mniszkowy polecam!. Kończąc I trymestr czuję się świetnie. Śpię ponad 12h na dobę relaksuję się przy swojej co dziennej pracy. Badania jak i wyniki krwi mam bardzo dobre. Lekarz ginekolog-endokrynolog przepisał mi zapobiegawczo żelazo ( tardyferon), prenatal classic i jod (jodid 100). Planowany termin porodu wypada na 12 lipca. Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrowia i wytrwałości przyszłym mamom. Ja czuję się REWELACYJNIE. a.n.

    • Zosia Ślotała says

      Bardzo dziekuje za wpis :) Podalas duzo informacji odnosnie zywienia, ktora przekaze dalej dietetyczke, ktora jest specjalistka na moim blogu zeby rozwinela Twoje rady :))

  13. Ania & Laura says

    Witam,ja też miałam mdłości całe dnie prawie do połowy 4tego mca. Objawy te łagodziłam biorąc imbir w tabletkach zalecony przez mojego ginekologa.
    Mnie pomagał i mogłam jakoś funkcjonować.Pozdrawiam

  14. Mał(a)gocha says

    Ja nie miałam mdłości a raczej z rana przez dłuuugi czas nie chciało mi się jeść, ale skoro już wiedziałam, że jestem odpowiedzialna nie tylko za siebie ale i za „fasolkę” to zjadałam po prostu jedno jabłko. I wszystko było ok ;) Poza tym nie mogłam i w sumie nadal nie mogę (aktualnie jestem w 18 t.c.) się objadać, bo jest mi potem niedobrze. Lepiej jeść częściej i mniejsze porcje ;)
    P.S. Usłyszałam dzisiaj o Tobie w DDTVN i czuję, że będę tu stałym gościem ;)

    • Zosia Ślotała says

      Super :) Cieszę się, że Ci się blog podoba i że przede wszystkim znalazłaś sposób na swoje mdłości, bo każdy ma swoje własne metody :)

  15. MamaA says

    zapomniałam dodać – jest sposób, który pomagal, ale napewno przynosil ulgę :) korzeń imbiru zetrzec na tarce o drobnych oczkach. Z powstałej „papki” odcisnac sok. Wlać do pojemnika na kostki lodu. Zamrozić :) trzymać w zamrażarce. Rano lub gdy czujemy, ze dopadna nas niedługo nudności – kosteczke do buzi i jemy jak cukierek :)

  16. MamaA says

    witaj :) mój synek niedługo skończy rok, także ciążę mam już za sobą. Nie chce nikogo straszyć, a podzielić się tym co mnie spotkało. Chodzi o poranne mdłości… Również usłyszałam od lekarza, ze mam się nie martwić, gdyż to minie po pierwszym trymestrze… Gdy nie minęło, ginekolog mówił, ze może po 4 m-cu… I tak z miesiąca na miesiąc… A dolegliwości nie mijały… Po skończonym drugim trymestrze usłyszałam, ze to już chyba nie minie :P pogodziłam się z tym. W sumie to byłam już przyzwyczajona. I tak aż do 9 m-ca kilka razy dziennie dokuczały mi nudności… Nawet na porodówce nie odpuściły… Także każda z nas jest inna, ma inne doświadczenia i dolegliwości. Jednym minie po pierwszym trymestrze, innym nie aż do samego końca. Nawet jeśli będziecie miały już tego dość, będziecie przeklinać i płakać… Kiedy już na świecie pojawi się Wasz cudowny Maluszek o wszystkim zapomnicie! Wiem co mówię :P powodzenia! Ciąża to najpiękniejszy czas w życiu kobiety :) okres macierzyństwa jest chyba jeszcze piękniejszy, patrząc na to z perspektywy.

    • Zosia Ślotała says

      Podziwiam Twoją wytrwałość i gratuluję, wszystkie powinnyśmy czerpać inspirację z Twojego podejścia do macierzyństwa :)

  17. kasia says

    dziewczyny jestem w drugiej ciąży. Pierwsze dziecko ma dopiero pół roku… więc jak można wywnioskować bardzo szybko. Na nudności najlepsze są opaski na nadgarstki z akupresurą. W Anglii wszyscy to stosują, u nas mało kto o tym wie. Kupicie je w aptece, świetnie sprawdzają się przy problemach lokomocyjnych i po operacjach. Zosiu pozdrawiam

    • Zosia Ślotała says

      Wcześniej o tym nie słyszałam, sprawdzę to, ponieważ może to być super temat! ;)

    • ciężarówka says

      też stosowałam sea bandy – może nie zniwelowały całkowicie porannych mdłości, ale na pewno znacznie ograniczyły

  18. Marta Górnisiewicz says

    Właśnie dostrzeglam material z Twoim udzialem Zosiu w Dzien dobry TVN, ktory bardzo mnie ucieszył. Pomyślałam, że fantastycznie będzie śledzić wraz z Toba przebieg i objawy własnej ciąży, pomimo tego, że moja własna była planowana i zostałam sama. Niestety narzeczony odszedł w momencie kiedy przekazalam ta radosną nowinę w dalszym ciagu uważam, że to najpiękniejszy okres w życiu każdej kobiety. Ja również mialam mdłości, które towarzyszyly mi do zakończenia pierwszego trymestru. Mnie ratowala woda bardzo dobrze jak piszesz ja mieć przy sobie bez względu na porę dnia. Za dnia dodawalam do niej plasterek cytryny. Moja przekąska czesto byl jogurt naturalny, migdaly, mandarynki oraz surowa marchew. Strasznie zaciekawil mnie wspomniany przez Ciebie wątek odnośnie krewetek bo na nie mialam ogromna ochotę w pierwszym trymestrze, aktualnie jestem w 25tyg ciąży. W pewnej gazecie dotyczacej ciazy przeczytałam artykuł, w którym były przeciwwskazania dotyczące spozywania owoców morza z uwagi na szereg bakterii.Wracam do dalszej lektury Twojego bloga ponieważ to moje pierwsze kroki, wyruszam w podróż do waszego świata. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia. M.G

    • Zosia Ślotała says

      To, co cechuje nas kobiety, to to, że jesteśmy silne i wspieramy się nawzajem. Dlatego jestem z Tobą i jestem przekonana, że świetnie sobie poradzisz :)

  19. Ola says

    Poranne mdłości…dzisiaj rozpoczęłam 17ty tc i muszę powiedzieć, że w moim przypadku poranne były one tylko z nazwy, w praktyce trwały od rana do wieczora, a i niejednokrotnie budziły mnie w nocy. Niestety dolegliwości były na tyle silne, że skutecznie uniemożliwiły mi normalne funkcjonowanie, a także z powodu odwodnienia spędziłam kilka dni w szpitalu. Żadne domowe sposoby nie pomagały. Na szczęście wszystko minęło mniej więcej tydzień temu :)
    Wszystkim przyszłym Mamom życzę wytrwałości w pokonywaniu tych nieprzyjemnych dolegliwości :)

    • Zosia Ślotała says

      Dzięki Bogu większości z nas, mdłości przechodzą po pierwszym trymestrze, Tobie również życzę wytrwałości :)

  20. Współczuję wszystkim kobietom porannych mdłości i wymiotów. Mnie one na szczęście ominęły. Nie wiem także, co to zgaga, więc nie mogę niczego poradzić:( Nie musiałam stosować jakiś specjalnych przepisów, czy napojów. Tymczasem serdecznie pozdrawiam:)
    http://ciaza-przed-40tka.blogspot.com/

  21. Cranberry says

    Hej:) wczoraj zaczęłam 5ty mc ciaży i rownież cierpialam na nudności które trwaly nieraz całe dni i nie pomagało nic..oprócz torecanu w czopkach :) uzyłam go raz tylko gdy juz po dwoch dniach nudności nie mialam siły podnieść szklanki :). Ostatnio mialam nudności tydzien temu ale tylko raz rano potem przeszło. Ciesze sie ze Zosia jest w podobnym okresie do mnie i bede miała na kim się wzorować co do ubioru jak brzuszek bedzie widac ;)

    • Zosia Ślotała says

      Na tę część ciąży najbardziej czekam, mam już 100 pomysłów w głowie ;)

  22. Ja nie miałam uff! może z raz lekko zrobiło mi się niedobrze, ale jak widać czasami udaje się ominąć tę przykrą dolegliwość :)
    ps. Zosiu bardzo podoba mi się odcień Twojego lakieru do paznokci, jasny kryjący róż, napiszesz jaki? chyba, że hybryda

    • Zosia Ślotała says

      Jest to lakier Opi, ale niestety nie pamiętam numeru. Na pewno go znajdziesz w Sephorze ;)

  23. A ja bardzo proszę o poradę :( W poniedziałek dowiedziałam się, że zostanę mamusią, jestem w 7 tygodniu. Przez ostatnie 1,5 tygodnia towarzyszyły mi mdłości (całodzienne!), wymioty, miałam nabrzmiałe piersi itd, a od czwartku wszelkie dolegliwości ustały! Bardzo się martwię, bo wizytę u lekarza mam dopiero za 10 dni i chyba przez ten czas zwariuję. Niestety ciąża jest zagrożona, muszę dużo leżeć, ale ustanie tych wszystkich dolegliwości doprowadza mnie do szału, strasznie się denerwuję (chociaż staram się wyluzować) że coś jest nie tak. To moja pierwsza ciąża i nie wiem czy to normalne czy nie… Na dyżur przecież nie pojadę, bo przecież generalnie nic złego mi się nie dzieje :( Będę wdzięczna za poradę.

    • Natalka says

      Nie ma co się denerwować na zapas. Chociaż wiem, że nie jest to łatwe. Ja w 8 tyg trafiłam do szpitala z poronieniem zagrażającym ( silne krwawienia i ustapienie wszelkich objawów ciąży). Podawano mi hormony i wszystko wróciło do normy. Cały I trymestr nie wolno było mi wstawać z łożka. Dlatego w takiej sytuacji należy przestrzegać zaleceń lekarza. jeśli karze leżeć to należy leżeć i korzystać z pomocy bliskich. Dziś jest już 18 tydzień i maleństwo rozwija sie prawidłowo. Trzymam za was kciuki i polecam duużo relaksu i spokoju ;)

      • Zosia Ślotała says

        Dziękuję za komentarz i przede wszystkim za mądrą radę.
        Relaks, relaks i jeszcze raz relaks:)

    • Zosia Ślotała says

      Droga czytelniczko, niestety nie mogę udzielić Ci rady jako lekarz, ale uważaj, żebyś się nie odwodniła, a jeżeli to nastąpi, niezwłocznie udaj się do szpitala, gdzie udzielą Ci pomocy.
      Mocno za Ciebie trzymam kciuki :)
      PS Relaksowanie się w ciąży jest niesamowicie ważne, wiem że jest to trudne, ale uwierz, że robi to ogromną różnicę .

    • Zosia Ślotała says

      Droga czytelniczko, niestety nie jestem w stanie udzielić Ci rady jako lekarz, ale uważaj, żebyś się nie odwodniła, a jeżeli to nastąpi, niezwłocznie udaj się do szpitala, gdzie udzielą Ci pomocy.
      Mocno trzymam za Ciebie kciuki :)
      PS: Relaksowanie w ciąży jest niesamowicie ważne, wiem że to trudne, ale uwierz, że robi wielką różnicę.

  24. Marcysiaaa says

    Witam. Moim najlepszym patentem na mdłości były regularne posiłki, bo choć mdliło i nie miałam na początku apetytu , to próbowałam zjeść cokolwiek. W nocy gdy budziłam się na siusiu miałam przy łóżku np. zbożowe ciasteczka, imbir również pomagał, ale dodawałam go do świeżo wyciskanych soków, ( miałam wstręt do wody, choć przed ciążą piłam tylko wodę). Posiłki co 3 godziny powinny rozwiązać problem:)

    • Zosia Ślotała says

      Cenna uwaga fakt, ogólnie dietetycy polecają, żeby jeść kilka, ale mniejszych posiłków dziennie.

  25. Ja niestety nie znalazłam dobrej metody na ciążowe mdłości, które towarzyszyły mi do 4 miesiąca. Ulgę przynosił imbir a na migdały nie mogłam patrzeć :D Odnoszę wrażenie, że lepiej czułam się będąc aktywną fizycznie, chociaż początek ciąży praktycznie przespałam :)
    Mój bobasek jest już na świecie :D i dla takiej słodyczy warto znosić ciążowe niedogodności :D Trzymamy kciuki za szczęśliwe rozwiązanie :D

  26. Jestem w 7 tygodniu ciąży… ” Poranne” mdłości trwają cały dzień a i w nocy również się zdążają… Niestety ale ciepła woda z cytryna i imbirem odpada :-( mam niedoczynność tarczycy i pierwszą rzeczą jaką robie po przebudzeniu to lykanie tabletki i popijanie jej mała ilością wody. Po tabletce musze odczekać przynajmniej pół godziny zanim coś zjem :-( A i poleżeć i odpocząć tez nie bardzo mogę bo moja 2 letnia córeczka nie da poleniuchowac z rana :-/….

    • Syla says

      Ja też jestem w 6 tygodniu pierwszej ciąży i zaczynają mnie dotykać delikatne nudności i duże zawroty głowy. Tak jak i ty muszę przyjmować tabletkę na tarczycę, po której nic nie można zjeść przez 15-30 minut, ale znalazłam na to sposób :) gdy w nocy wstaję na siku, zazwyczaj koło 4:30-5 to wtedy ją zjadam, popijam wodą i idę dalej spać :)
      Spróbuj :)

    • Zosia Ślotała says

      Życzę Ci dużo wytrwałości, mogę sobie tylko wyobrazić, jak trudno może Ci być

    • Zosia Ślotała says

      Dziewczyny, wypisaly pare bardzo cennych rad w swoich komentarzach… moze warto jest wyprobowac :)

  27. w aptekach można zakupić herbatki imbirowe, które swietnie walczą z ciazowymi nudnościami. Świeży imbir w dużych ilościach może być szkodliwy, wiec korzystajmy z niego z umiarem. Polecam tez zjedzenie suchych przekąsek jeszcze przed wstaniem z łóżka. To mogą być krakersy, paluszki, orzechy (wspomniane przez Zosię migdały), płatki kukurydziane lub sucharki.

    • Zosia Ślotała says

      Dziękuję za radę, brzmi to, jak kolejny autorski sposób na radzenie sobie z nudnosciami :)

  28. Kama89 says

    Moje pierwsze trzy miesiące też były dosyć ciężkie.Może nie wymiotowałam codziennie,ale kilka razy się zdarzyło,miałam straszne rewolucje żołądkowe-dosłownie po prawie wszystkich posiłkach bolał mnie żołądek i miałam co dwie godziny napady głodu.Dodatkoeo nie mogłsm pozbyć się kaszlu którego nabawiłam się w trakcie przeziębienia na początku ciąży kiedy jeszcze o niej nie wiedziałam.Na szczęście te ciężkie chwile minęły i teraz mogę w pełni cieszyć się urokami ciąży :) dla mnie najlepszą metodą na mdłości i bóle brzucha było picie wody z cytryną,do teraz jestem uzależniona od porannego picia tego napoju i mogłabym go pić przez cały dzień,zresztą co chwilę muszę coś wypić bo od początku ciąży moje zapotrzebowanie na płyny bardzo się zwiększyło i dosłownie co chwilę muszę sięgać po szklankę wody

    • Zosia Ślotała says

      Ja tez tak mam!!! Woda Woda Woda! Pije bardzo duzo, ale najwidoczniej nasze ogarnizmy i dzieciaczki tego potrzebuja :) Z natura nie wygrasz ;)

  29. Mi pomagały krakersy i słodkie napoje broń panie gorzka herbata czy woda! O nie! Tylko herbata z cytryna i z miodem cała ciąża a jak szlam na badania na pobranie to nie dałam rady ani razu an czczo musiałam wypić z 5 herbat z cytryna i miodem zanim w ogole wyszłam z domu, pamietam tez badanie na glukoze rano to błagal
    Lekarza zeby mi to zlecił w późniejszym trymesttze jak mdłości ustąpia ale ja miałam w zasadzie przez cała
    Ciąże mdłości.

    • Zosia Ślotała says

      Kazda z nas ma inne objawy i inne metody dlatego ciesze sie, ze znalazlas metode na swoje doleglowosci :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>